1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Raperka Schwesta Ewa usłyszała wyrok: 2,5 roku więzienia

Sąd we Frankfurcie skazał ją za oszustwa podatkowe i uszkodzenie ciała. Oddalono zarzuty stręczycielstwa i handlu ludźmi.

Sąd krajowy we Frankfurcie nad Menem wydał wyrok w sprawie raperki polskiego pochodzenia, znanej w Niemczech jako Schwesta Ewa. Skazano ją za oszustwa podatkowe i uszkodzenie ciała. Sąd nie znalazł jednak wystarczających dowodów potwierdzającyzch zarzuty stręczycielstwa i handlu żywym towarem.

Z wolnej stopy

Schwesta Ewa była oskarżona o zmuszanie nieletnich kobiet do prostytucji. Do procederu miało dochodzić od listopada 2015 do września 2016 w całych Niemczech. Przez cały czas trwania procesu oskarżona odpierała zarzut stręczycielstwa przyznając jednak, że biła swoje podopieczne. Kobiety, występując przed sądem w roli świadków, brały ją w obronę.

Ostatecznie sąd wymierzył oskarżonej karę 2,5 roku więzienia, cofnął jednak nakaz aresztowania. Po ośmiu miesiącach aresztu śledczego Schwesta Ewa będzie teraz odpowiadać z wolnej stopy. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Jeżeli utrzyma się w mocy, skazana będzie musiała wrócić do więzienia. Udowodniono jej bowiem także oszustwo podatkowe na sumę 60  tys. euro.

Frankfurt a.M. Prozess gegen Rapperin Schwesta Ewa Malanda (Imago/Jan Huebner)

Ewa zmieniła nazwisko z Mueller na Malanda, ale znana była jako Schwesta Ewa

Prokuratura domagała się kary czterech lat i trzech miesięcy więzienia. Obrona domagała się kary w zawieszeniu od półtora roku do dwóch lat.

Wszechstronna „kariera”

Schwesta Ewa, której prawdziwe nazwisko brzmi Ewa Mueller, urodziła się w 1984 r. w Koszalinie. Jako trzyletnie dziecko z matką przeprowadziła się do Kilonii w Niemczech. 32-latka sama opisywała swoją młodość jako męczeństwo nacechowane przemocą. Jako kelnerka już w młodym wieku miała kontakt z półświatkiem. Mając 17 lat pracowała jako uliczna prostytutka w Bonn, w wieku 20 lat popadła w narkomanię. We frankfurckiej dzielnicy dworcowej znalazła potem nową przystań. Przez 10 lat pracowała tam jako prostytutka, zanim nie została odkryta przez niemieckiego rapera o kryminalnej przeszłości. Jego firma wyprodukowała jej pierwszy album raperski pt. „Kurwa” – 24 piosenki opisujące jej przeszłość. Album znalazł się na 11. miejscu listy przebojów. Na Facebooku miała jeszcze przed dwoma laty pół miliona fanów. „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” nazwała ją „darem dla niemieckiego rapu”

"Sama wcześnie zaczęłam"

Proces przed sądem krajowym we Frankfurcie n. Menem zaczął się 6 czerwca 2017.  W jego trakcie oskarżona przyznała, że biła młode kobiety, lecz nie zmuszała ich do prostytucji. Jak twierdziła, prostytuowały się one dobrowolnie, by w możliwie krótkim czasie zarobić jak najwięcej pieniędzy na luksusowe rzeczy. Dochód z nierządu, po odjęciu sumy poniesionych wydatków, był potem sprawiedliwie rozdzielany. Jak przyznała, sama już w wieku 17 lat zaczęła trudnić się prostytucją: „dla mnie była to najnormalniejsza praca”. Nie przyszło jej na myśl, że prostytucja mogłaby szkodzić młodym kobietom. „Ja sama wcześnie zaczęłam” – przyznała.

dpa / Małgorzata Matzke