1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Przeszczepy: mówisz z akcentem - poczekasz na serce

Pacjent mówił słabo po niemiecku, dlatego nie chciano go umieścić na liście oczekujących na przeszczep. Teraz walczy o odszkodowanie i rację przyznał mu Federalny Trybunał Konstytucyjny.

Ze względu na słabą znajomość języka niemieckiego pacjentowi odmówiono umieszczenia go na liście oczekujących na przeszczep. Kiedy chciał wytoczyć klinice proces, odmówiono mu zwolnienia go z kosztów procesu sądowego. Według Federalnego Trybunału Konstytucyjnego decyzja kliniki ws. przeszczepu była aktem dyskryminacji.

Klinika argumentowała, że dla poddania się przeszczepowi potrzebna jest kooperacja pacjenta z lekarzami. Z powodu nieznajomości języka w dostatecznym stopniu, kooperacja taka nie była możliwa. Tymczasem inna klinika umieściła już chorego na liście osób oczekujących na przeszczep.

Możliwość porozumienia

Operationssaal

Tysiące dokonywanych przeszczepów to wciąż jeszcze za mało

Mieszkający w Niemczech 61-letni, chory na serce pacjent pochodzenia kurdyjskiego, domaga się zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Pochodzi z Iraku. W roku 2000 przyznano mu w RFN status uchodźcy i od tego czasu żyje w Peine w Dolnej Saksonii.

- Jest to dyskryminujące, kiedy pacjent tylko dlatego nie może otrzymać nowego narządu, ponieważ nie mówi dostatecznie dobrze po niemiecku - zaznaczał jego obrońca Cahit Tolan. - Oczywiście, że lekarz musi mieć możliwość komunikacji z pacjentem, ale bez problemu może się to odbywać także przez tłumacza - dodał.

W myśl wytycznych Federalnej Izby Lekarskiej niedostateczna kooperacja ze strony pacjenta może przemawiać przeciwko transplantacji. Jest jednak kwestią kontrowersyjną, czy trudności językowe mogą zostać uznane za jedno z kryteriów - stwierdzili w orzeczeniu sędziowie Trybunału. Tak trudnej kwestii nie można rozstrzygnąć na procesie, którego przedmiotem jest właściwie odmowa zwolnienia z kosztów procesu, zaznaczono w orzeczeniu.

Jasno określone kryteria

- Miałem wrażenie, że Sąd Krajowy w Oldenburgu nie potraktował poważnie naszego wniosku. Dopiero Trybunał Konstytucyjny to skorygował - zaznaczył mecenas Tolan. Sąd Krajowy musi obecnie ponownie rozpatrzyć wniosek o zwolnienie z kosztów procesu, po czym adwokat wniesie sprawę o zadośćuczynienie za doznaną przez pacjenta krzywdę.

Prezes Niemieckiej Fundacji Obrony Praw Pacjenta Eugen Brysch pochwalił decyzję Trybunału. - Sąd otworzył obecnie możliwość sądowej weryfikacji kryteriów, wedle których pacjenci są umieszczani na listach oczekujących na przeszczep - powiedział. - Kryteria te muszą być jasno sprecyzowane i przejrzyste, i powinny zostać ustalone przez Bundestag - bo gra toczy się o przyznanie komuś prawa do życia.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Iwona D. Metzner