1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Prostytucja wśród młodych uchodźców. "Takich przypadków jest wiele"

Coraz więcej młodych uchodźców, przede wszystkim mężczyzn, zajmuje się prostytucją - alarmują ogranizacje pomocowe.

Ahmad (prawdziwe imię znane redakcji) przyjechał z Syrii do Berlina mając 16 lat. Przedtem ze swoją pochodzącą z Palestyny rodziną mieszkał jako uchodźca w Damaszku. Przyjeżdżając do Niemiec 2015 roku Ahmad miał nadzieję, że szybko zdoła ściągnąć do Niemiec swoich rodziców i ośmioletnią siostrę. Jednak rodzina do dziś pozostaje w syryjskiej stolicy.

Ahmad ma już 18 lat i tym samym nie przysługuje mu pomoc przewidziana dla niepełnoletnich. Nie ma dla niego miejsca w domu dziecka. Wraz z innymi azylantami zmuszony był przeprowadzić się do sali gimnastycznej, tymczasowej kwatery dla uchodźców. Tam spotkał się z przemocą – został pobity i był nękany przez innego młodego mężczyznę. Na miejscu nie było ani pracowników socjalnych ani ochroniarzy, którzy mogliby mu pomóc.

Do tego doszedł lęk przed deportacją. Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) przyznał mu tylko pobyt tolerowany na rok. Ahmed dowiedział się, że w tej sytuacji podanie o sprowadzenie do Niemiec jego rodziny może złożyć dopiero po trzech latach.

Ahmad spakował się więc i uciekł. Dziś nie ma już żadnego stałego miejsca zamieszkania, ani adresu pocztowego, a tym samym pomocy finansowej. Po opuszczeniu schroniska Ahmad zaczął się staczać – najpierw przyszły narkotyki, potem prostytucja. Starszy mężczyzna w zamian za seks zapewnił mu miejsce do zamieszkania na pół roku.

Takich przypadków jest wiele – twierdzi Diana Henniges z organizacji "Moabit hilft". Jej ocena jest jednoznaczna – zjawisko prostytucji wśród uchodźców przybyłych do Niemiec nasila się. Swoje usługi oferują na ulicy lub w mieszkaniach. Większość z nich pochodzi z Iranu, Afganistanu, Pakistanu, Syrii lub Iraku. Chodzi z reguły o osoby w wieku 16 do 25, a w niektórych przypadkach do 35 lat. Wielu z nich ma nakaz opuszczenia kraju i grozi im deportacja. Inni zostali wydaleni z ośrodków dla uchodźców.

Deutschland Flüchtlinge verlassen letzte Turnhalle in Berlin (picture-alliance/dpa/J. Carstensen)

Prowizoryczna kwatera dla uchodźców w Berlinie

Bez rodziny i opieki

Wielu młodych uchodźców przybywa do Niemiec w pojedynkę. Wśród osób oferujących usługi seksualne są też dzieci. – A nawet jeśli ktoś ma 18 lat, nie znaczy to, że jest dorosły. Władze często o tym zapominają – podkreśla Diana Henniges.

Brak opieki stawia przed uchodźcami wyzwania, z którymi często nie są w stanie się uporać. – Często ci młodzi ludzie wyjeżdżali ze swoich krajów przekonani, że będą mogli ściągnąć swoje rodziny. Rozczarowanie, że otrzymują tylko pobyt tolerowany lub odrzuca się ich podania o azyl stanowi dla nich oczywiście wielki szok.

Na ile młodzi ludzie podatni są na prostytucję zależy od wielu czynników – podkreśla Henniges. – To zależy od osoby, od jej statusu pobytowego, wykształcenia, jak długo tutaj jest, czy jest uzależniona od narkotyków i czy ma dach nad głową. Każdy przypadek jest inny.

Berlin Initiative Moabit hilft (picture-alliance/dpa/J. Carstensen)

Samochód organizacji "Moabit Hilft"

Brak perspektyw

Ralf Rötten, przewodniczący berlińskiej organizacji pomocowej "Hilfe für Jungs" ("Pomoc dla chłopaków") potwierdza w wywiadzie dla DW, że coraz więcej młodych uchodźców znajduje się w sytuacji, w której zmuszeni są do sprzedawania swojego ciała. Organizacja wysyła na ulicę Berlina pracowników socjalnych, by informowali między innymi na temat AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową.

Poza tym stowarzyszenie to prowadzi poradnię. W 2016 roku odbyło się tu 400 rozmów z młodymi uchodźcami. Jednak wielu z nich nie widział alternatywy do prostytucji, ponieważ nie mogą pracować w żaden inny sposób. Wielu z nich czeka na rozpatrzenie ich wniosków azylowych. – W tym czasie nie wolno im uczęszczać na żaden kurs niemieckiego, kursy integracji, nie wolno im studiować, ani pracować – wyjaśnia Rötten.

Pomimo oferty pomocy ze strony stowarzyszeń takich jak "Hilfe für Jundgs", Rötten widzi jeden zasadniczy problem - Kombinacja ucieczki i prostytucji jest tak stara jak świat. Ponieważ nie mają żadnej innej możliwości zarobienia pieniędzy, ludzie, którzy uciekają muszą sprzedawać swoje ciało – wyjaśnia.

Dla Diany Hennings to szczególnie palący problem dla Niemiec: – Młodym uchodźcom w Berlinie nie wiedzie się dobrze. Trzeba robić dla nich o wiele więcej – podsumowuje.


Ali Almakhlafi / Bartosz Dudek