1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Prezydenci Polski i Niemiec na uczcie św. Macieja w Hamburgu

Prezydenci Niemiec i Polski wzięli udział (20.02) w uczcie św. Macieja w Hamburgu. Mottem spotkania była 25-ta rocznica zjednoczenia Niemiec, lecz tematem dominującym bieżące wydarzenia na Ukrainie.

default

Przy stole biesiadnym na uczcie św. Macieja. Po lewej stronie prezydenta RP burmistrz Hamburga Olaf Scholz

Kiedy w piątek (20.02) wieczorem przy stole honorowym sali balowej hamburskiego ratusza zasiedli prezydenci Polski i Niemiec, Bronisław Komorowski i Joachim Gauck, 400 gości najstarszej uczty świata oczekiwało, że odniosą się głównie do jubileuszu 25-lecia zjednoczenia Niemiec.

Jednak zaraz po przystawce i przywitaniu gości burmistrz Hamburga Olaf Scholz (SPD) od razu nawiązał do aktualnych wydarzeń: „Jakże trudno jest dziś świętować tutaj w odprężonej atmosferze”. Scholz mówił o dramatycznych wydarzeniach na Ukrainie i przyznał w nawiązaniu do ustaleń w Mińsku: „Z rozczarowaniem musimy stwierdzić, że Rosja nie dotrzymuje swoich obietnic”, po czym dodał: „Europa musi uczynić wszystko, aby wizja pokojowego kontynentu stała się rzeczywistością”.

Deustchland Matthiae-Mahl in Hamburg (Gauck und Komorowski)

Prezydencie Bronisław Komorowski i Joachim Gauck oraz burmistrz Olaf Scholz witają gości

Ukraina była już w ub. roku nieplanowanym tematem uczty, kiedy minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier, gość honorowy uczty, przyjechał do Hamburga prosto z kijowskiego Majdanu. Eskalacja wydarzeń na Ukrainie nie pozwoliła więc skoncentrować się tylko na radosnym jubileuszu zjednoczenia. Także prezydenci Polski i Niemiec nawiązali do sytuacji na Ukrainie. Bronisław Komorowski, który przemawiał jako ostatni po głównym daniu, stwierdził, iż „16 lat po rozszerzeniu NATO i jedenastu latach rozszerzenia UE fundamenty bezpieczeństwa są naprawdę zagrożone”.

Komorowski ostro wobec Moskwy

Polski prezydent powiedział, że „źródłem tego konfliktu jest potrzeba legitymizacji rządzącej elity w Rosji poprzez podbój i dominację”. Komorowski nawoływał do przemyślenia europejskiej polityki wobec Rosji. Przedstawiając polskie stanowisko za utrzymaniem ostrego kursu wobec Moskwy, przypomniał o tworzonych przez NATO siłach natychmiastowego reagowania. „Musimy dać jasny sygnał, że jesteśmy gotowi na natychmiastowe i zdecydowane odpowiedzi”, powiedział.

Deustchland Matthiae-Mahl in Hamburg (Gauck und Komorowski)

Goście uczty św. Macieja zasiadają przy stołach ze srebrną zastawą i bogactwem skarbów miasta Hamburga

Przemawiając w hanzeatyckim mieście prezydent RP przestrzegał przed tym, żeby po gorącej fazie konfliktu powrócić „do robienia interesów jakby nic się nie stało”. Dlatego słuszne jest utrzymanie presji w formie sankcji, by podnosić koszty agresywnej rosyjskiej polityki, powiedział. „Wiąże się to z wysokimi kosztami dla gospodarek Polski i Niemiec, ale koszt polityczny z tytułu przyzwolenia na agresię byłby o wiele większy”, zauważył.

Polski prezydent uznał, że „intwestycje w Ukrainę są szansą na zmianę Ukrainy, ale i Rosji”, bo klucz do przyszłości Rosji leży dziś w jego opinii w przyszłości Ukrainy. W opinii Komorowskiego Polska jest przykładem na to, iż „w czasie jednego pokolenia można zmienić gruntownie politykę i gospodarkę, można zmienić własny kraj”. W tym kontekście prezydent zaapelował, aby Europejczycy nie dali się Moskwie poróżnić i traktowali priorytetowo sojusz z USA.

Gauck dyplomatycznie

O presji, pod jaką znajduje się obecnie Europa mówił też prezydent Niemiec Joachim Gauck: „Musi wypełnić pęknięcia w europejskim fundamencie”. Przestrzegał przed łamaniem prawa międzynarodowego poprzez „przesuwanie europejskich granic na peryferiach”. Odniósł się także do niedawnych zamachów w Paryżu i Kopenhadze i mówił o „napawającym strachem populiźmie w Europie”.

Deustchland Matthiae-Mahl in Hamburg (Gauck und Komorowski)

Wystąpienie prezydenta RP Bronisława Komorowskiego

Gauck poświęcił Ukrainie mniej miejsca niż polski prezydent, koncentrując się za to na jubileuszu zjednoczenia Niemiec. Podkreślił przy tym szczególnie rolę Polski w procesie jednoczenia Europy. Także burtmistrz Hamburga przypomniał o kluczowej roli sąsiadów w pokojowej rewolucji i wskazał, że „zaczęła się ona w sierpniu 1980 roku powstaniem Solidarności”.

Bronisław Komorowski nawiązując do zjednoczenia Niemiec zwrócił uwagę na akceptację rządu Tadeusza Mazowieckiego dla jednoczenia Niemiec. Przypomniał też, że „solidarnościowi politycy nie straszyli Europy teutońskim szaleństwem i nie próbowali blokować zrastania się tego, co do siebie przynależy”.

Polska i Hamburg coraz bliżej

Na uczcie św. Macieja przypomniano też o intensywnych stosunkach Polski i Hamburga, w którym żyje obecnie 26 tys. Polaków. Komorowski zaznaczył: „Mamy wspólne wartości, cele i interesy”. Dodał: "Przez bramę na świat płynie również polski eksport”. Około jednej trzeciej polskiego handlu zagranicznego jest bowiem przeładowywana w hanzeatyckim porcie.

Komorowski powiedział na koniec swojego wystąpienia, że Polacy i Niemcy mogą być dumni, iż „25 lat po wiośnie wolności zbudowali bilateralne relacje na trwałym fundamencie”. Prezydent RP wezwał Niemców, by byli gotowi „mądrze pomagać tym, którzy swoją wolność chcą dopiero budować”.

Po tych słowach na salę balową weszło 120 kelnerów z deserami na tacach – akacjowym kremem w orzechowo-winogronowym bukiecie przyozdobionym estragonem. Po kolacji ok. północy prezydenci Polski i Niemiec udali się jeszcze na rozmowę dotyczącą głównie bieżących wydarzeń.

Tradycja uczt św. Macieja siega XIV wieku i uchodzi za najstarszą tego typu na świecie. W średniowieczu symbolizowała początek wiosny i nowego roku gospodarczego. Goście ze świata polityki, gospodarki, nauki i kultury zasiadają co roku przy stołach ze srebrną zastawą i bogactwem skarbów miasta Hamburga - mis, kielichów, pucharów i niepotwarzalnych zabytkowych srebrnych rzeźb - dzieł hanzeatyckiego rzemiosła.

Róża Romaniec