1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Prawicowy ekstremizm w Niemczech: 41 podejrzanych o terroryzm

Jeszcze nigdy w historii RFN wśród neonazistów nie było tylu podejrzanych o terroryzm. Niemiecka prokuratura generalna wszczęła od ujawnienia neonazistowskiej grupy NSU dochodzenia przeciwko 41 domniemanych terrorystom.

Zapytanie lewicowej partii Die Linke adresowane do rządu ujawniło dużą aktywność służb bezpieczeństwa w radykalnych środowiskach skrajnej prawicy. Od listopada 2011 roku niemiecka prokuratura generalna wszczęła tylko jedno nowe dochodzenie przeciwko radykalnym lewakom z paragrafu 129 KK, czyli z powodu podejrzenia o tworzenie organizacji przestępczej. Śledztwo wdrożono przeciwko nieznanej osobie, poinformowała prokuratura. Natomiast znacznie więcej nowych dochodzeń, bo 20, toczy się przeciwko ekstremistom prawicowym. Także w świetle §129a KK: tworzenie, członkostwo i wspieranie grup terrorystycznych. W latach 2008 do 2011 prowadzono przeciwko nim tylko dwa takie dochodzenia. Ostatnie 20 wdrożono przeciwko 41 osobom znanym i kilku nieznanym prokuraturze. Ile z tych śledztw jeszcze trwa, a ile już zakończono, nie podano. Nie wiadomo też, kto konkretnie jest objęty śledztwem. Takich szczegółów prokuratura nie chce ujawniać.

NSU terror anschlag köln 2001

Zamach terrorystyczny w Kolonii w 2001 roku, dzieło neonazistowskiej bandy NSU

Na zapytanie redakcji tagesschau.de Markus Koehler, prokurator naczelny przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości, poinformował, że poza procesem związanym z działalnością neonazistowskiego ugrupowania NSU, przeprowadzono „w niedalekiej przeszłości kilka postępowań dochodzeniowych w wyniku podejrzenia o tworzenie radykalnych ugrupowań prawicowych". Dotychczas jednak „w toku żadnego z nich nie znaleziono konkretnych wskazówek o planowanych zamachach”. Nie aresztowano także osób, których dotyczyło śledztwo.

Plany zamachów skierowane przeciwko lewakom

Dla krytyków działania prokuratury takie wyjaśnienia to skandal na zawołanie, ponieważ nawet w wyniku dochodzenia w myśl §129a, dziewięć osób znanym z imienia i nazwiska, wspierających trzon nazistowskiej bandy NSU, nie stanęło przed sądem, poinformowała Martina Renner, członek komisji parlamentarnej ds. wewnętrznych, która wystosowała zapytanie poselskie do niemieckiej prokuratury.

Deutschland NSU Prozess Keupstraße Tatort in Köln

Inny zamach terrorystyczny w Kolonii z roku 2004, także przeprowadzony przez NSU

Renner zaznaczyła w rozmowie z tageschau.de, że postępowania dochodzeniowe wszczęto w bardzo konkretnych sprawach dotyczących tworzenia sieci przez neonazistów. Zwróciły one na siebie uwagę organów ścigania w trakcie przygotowywania zamachóch głównie przeciwko swemu politycznemu wrogowi: „Na przykład we Fryburgu Bryzgowijskim neonaziści chcieli przy pomocy ładunku wybuchowego, umieszczonego w zdalnie sterowanym modelu latającym, zranić jak największą liczbę osób w czasie protestów antyfaszystowskich”, mówi Renner.

Postępowania bez rezultatów

W innym przypadku śledczy wkroczyli przeciwko neonazistom na poziomie międzynarodowym przeprowadzając rewizje mieszkań, pomieszczeń biurowych i cel więziennych w Niemczech, Holandii i Szwajcarii.

NSU Prozess München 27.11.2013 Beate Zschäpe

Prozes Beate Zschäpe z trzyosobowej bandy NSU

Sześciu neonazistów miało planować utworzenie komanda organizacji „Werwolf”. Fanatyczni prawicowi ekstremiści podobno zamierzali przeprowadzać zamachy bombowe dla zdestabilizowania Republiki Federalnej Niemiec.

Jak informuje Martina Renner, w przeszłości „większość postępowań dochodzeniowych przeciwko neonazistom z §129a - jeśli w ogóle je wszczęto – zostało umorzonych, ponieważ ani organa ścigania, ani kontrwywiad, nie wytropili żadnych sieci terrorystycznych”.

Tageschau.de/ Barbara Cöllen