Prasa: Skąd Grecja ma wziąć pieniądze, jak nie od Niemców! | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 12.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa: Skąd Grecja ma wziąć pieniądze, jak nie od Niemców!

Prasa niemiecka podejmuje w czwartkowym wydaniu (12.03.2015) kwestię roszczeń reparacyjnych Grecji wobec Niemiec.

Griechenland Varoufakis und Paraskevopoulos Kabinettssitzung

Greccy ministrowie finansów i sprawiedliwości Yanis Varoufakis i Nikos Paraskevopoulos

„Neue Osnabruecker Zeitung“:

„Najpierw Grecy grozili zalaniem Niemiec falą uchodźców, teraz zajęciem niemieckiej własności w tym kraju: Dla greckiego rządu chyba każdy środek jest dobry, jeśli przyniesie pieniądze. Po tym niedyplomatycznym podejściu nie należy się jednak spodziewać sukcesu a raczej dalszej utraty zaufania. Można na ten temat dyskutować, czy Grecja dostała wystarczająco wysokie odszkodowania za cierpienia i ogromne straty poniesione w czasie niemieckiej okupacji w latach 1941-1944. Ponieważ istnieje jednak szereg międzynarodowych umów w sprawie reparacji, w świetle prawa międzynarodowego Grecja raczej nie ma szans wymusić 70 lat po wojnie dalszych świadczeń. Zatem Ciprasowi nie pozostaje nic innego jak wreszcie dobrać się do reform strukturalnych”.

„Nuernberger Nachrichten”:

„Niemcy nigdy nie stanęłyby na nogi, gdyby po II wojnie światowej nie umorzono im długów. Podobnie ma się sprawa z Grecją. Jeżeli nie umorzy się jej długu, nie wyzdrowieje. Długi, jakie ten kraj nagromadził, (…) są gigantyczne. Grecja nie będzie mogła ich spłacić, ani po narzuceniu jej nowego programu drastycznych oszczędności, ani też z pomocą fantastycznego wzrostu gospodarczego. To jest ta gorzka prawda kryjąca się za kwestią roszczeń reparacyjnych, której rząd niemiecki nie chce poruszać”.

„Reutlinger General-Anzeiger“:

„To nie przypadek, że roszczenia reparacyjne wysuwa się akurat w momencie, gdy w Brukseli prowadzi się rozmowy na temat greckiego długu. Świadczy to o tym, że rząd Ciprasa szuka nowych źródeł pozyskania środków oraz winnych polityki, która wpędziła jego kraj w przepaść finansową. Tylko przed jednym się wzbrania: przed oszczędzaniem”.

„Rhein-Zeitung“ (Koblencja):

„Jakież to praktyczne: według wyliczeń greckiego rządu Niemcy są winne temu krajowi 332 miliardy euro reparacji za II wojnę światową. Przypadkowo Grecja jest dziś zadłużona na kwotę 320 miliardów euro. Gdy Niemcy zapłacą, nowy rząd w Atenach pozbędzie się za jednym zamachem wszystkich kłopotów”.

„Muenchner Merkur“ (Monachium):

„Problem niemieckich świadczeń reparacyjnych jest od lat punktem spornym między Atenami a Berlinem. Jeśli jednak grecki rząd instrumentalizuje ten temat w punkcie kulminacyjnym kryzysu zadłużenia, a minister sprawiedliwości wręcz grozi zajęciem niemieckiej własności w Grecji, to nie jest to niczym innym jak wzniecaniem pożaru. Uwaga premiera Ciprasa, że z pomocą stosownych roszczeń upamiętni się „wszystkie ofiary II wojny światowej i nazizmu jak również greckiego ruchu oporu” jest w rzeczywistości czystym cynizmem”.

Oprac. Iwona D. Metzner