Prasa o kryzysie wokół uchodźców: „W dużym stopniu zaważył na tym 11 września i błędna reakcja USA”. | Prasa | DW | 11.09.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa o kryzysie wokół uchodźców: „W dużym stopniu zaważył na tym 11 września i błędna reakcja USA”.

Komentatorzy piątkowych wydań gazet niemieckich nawiązują w kontekście kryzysu wokół uchodźców w ostrym tonie do 11 września i błędów popełnionych potem w walce z terroryzmem.

Neue Osnabrücker Zeitung“ zauważa:

„Kryzys związany z uchodźcami doprowadził do stanu wyjątkowego w Unii Europejskiej. Skutkiem tego kraje członkowskie Unii silniej odwołują się do własnych interesów narodowych. Tym pilniejsze staje się w takiej sytuacji poniedziałkowe spotkanie szefów resortów spraw wewnętrznych w celu ustalenia bardziej sprawiedliwego rozdziału imigrantów. Europa musi wreszcie zastanowić się nad tak często przywoływaną odpowiedzialnością i poddać rewizji swoje dotychczasowe traktaty. Jednakże w kwestii imigrantów odpowiedzialność ponosi nie tylko Unia Europejska. Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i bogatych państw arabskich rejonu Zatoki Perskiej było dotychczas nad wyraz skromne. Powinny one aktywniej uczestniczyć w przyjmowaniu imigrantów i zwiększyć nakłady finansowe na ten cel”.

Frankfurter Rundschau” wskazuje, że:

„Katastrofa uchodźców to nic nowego, ale zaczęła nas interesować dopiero teraz, kiedy dosięgła nasz kraj. Kieruje ona naszą uwagę na całe fiasko zachodniej polityki od 2001 roku.

Redakcja poleca

Podjęta próba zmiany biegu historii poprzez obalenie najpierw całymi latami wspieranych przez Zachód despotów, powtórzyła się w Libii i dzisiaj powtarza się w Syrii. W rzeczywistości rozmiar wojny, nieszczęście i bieda uległy jeszcze się pogłębiły i doprowadziły do takiej destabilizacji regionu, że Państwo Islamskie nie napotkało na trudności z osiągnięciem swych celów. Także kraje arabskie i Rosja mają, każde na swój sposób, własny udział w tym straszliwym rozwoju sytuacji.

W sposób decydujący zaważył na tym jednak 11 września przed 14 laty i całkowicie błędna reakcja USA”.

Kölner Stadt-Anzeiger“ przypomina:

„Po 11 września 2001 Stany Zjednoczone przeniosły swoją walkę z terroryzmemi na teren Afganistanu, do Iraku, do Libii i Syrii. W wojnach zostało zabitych milion ludzi, spustoszono wiele krajów. Miliony uchodźców z tego regionu szukają teraz miejsca, gdzie można jeszcze dobrze żyć i kierują się do nas. Do tego wszystkiego doszła konfrontacja z bojówkami Państwa Islamskiego, bardziej brutalnymi i o wiele silniejszymi niż Al-Kaida. Wszyscy wiemy, że bez fatalnej polityki Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników nie doszłoby do takiej sytuacji. Gdyby Osama bin Laden jeszcze żył, cieszyłby się z długotrwałego oddziaływania swoich zbrodni. Zachód jednak powinien wykorzystać ten dzień jako okazję do zasadniczej zmiany sposobu myślenia”.

Dithmarscher Landeszeitung” krytykuje:

„Biorąc pod uwagę, jaki jest udział USA w obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, właściwie śmiechu warte jest to, że Amerykanie zgadzają się na przyjącie 5 tys. osób więcej niż ich roczne kontyngenty czyli 75 tys. cudzoziemców. W obliczu milionów Syryjczyków, którzy są jeszcze uchodźcami we własnym kraju, porównanie tego ‘dokonania' do kropli w morzu byłoby za mało dosadne, tym bardziej, że nie wiadomo, czy w ogóle do tego dojdzie. Barack Obama jak na razie w tej sprawie jest raczej wstrzemięźliwy – zbyt wstrzemięźliwy jak na najbardziej wpływowego na świecie laureata Pokojowej Nagrody Nobla”.

Opr: Barbara Cöllen