Prasa niemiecka: Turcję średnio interesuje opcja unijna | Prasa | DW | 19.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa niemiecka: Turcję średnio interesuje opcja unijna

Komentatorzy wtorkowych wydań gazet niemieckich stwierdzają prawie jednogłośnie, że Turcja nie jest już zainteresowana UE. I teraz czas na NATO, które dotychczas zachowuje się wstrzemięźliwie wobec Ankary.

Frankfurter Allgemeine Zeitung“ pisze, że działania Erdogana są tak zmasowane, że Zachód poczuwa się do obowiązku, grozić Turcji wszystkim, co może zaboleć:

„Erdogan ma w sprawach członkostwa w UE niewiele do stracenia, (…) członkostwo w UE jest zresztą tylko iluzją. Turcja coraz częściej nie trzyma się minimalnych standardów unijnych. Fantazjowanie o przywróceniu kary śmierci jest tylko jednym z przykładów. Lecz nawet to jedno słowo wzbudzające tyle emocji nie skłoniło nikogo, aby zagrozić Erdoganowi wypowiedzeniem umowy ws. migrantów (…) Wnioski, jakie Erdogan z tego wyciągnie, są oczywiste. Przypomina mu się wprawdzie, że grając w pojedynkę, wygrywa się tylko raz. Ale czy do autokraty, który uważa się za niepokonanego, w ogóle coś takiego trafi?”

Straubinger Tagblatt/Landshuter Zeitung” uważa, że w przyszłości trzeba wobec Ankary zajmować jasne stanowisko:

Redakcja poleca

„Kto rozważa sprawę przywrócenia kary śmierci, żelazną ręką wyrzuca z administracji państwowej wszystkie nielubiane osoby, podejmuje działania przeciwko wolności wyrażania opinii i dziennikarzom, ignoruje konstytucję i śmieje się przy tym Europie w twarz, ten nie może być partnerem w UE.

Erdogan zdaje się rozumieć tylko język siły, nacisku i determinacji. Zachód musi jednak zrozumieć: Wiele problemów począwszy od kryzysu migracyjnego poprzez działania antyterrorystyczne po zabiegi związane z zakończeniem wojny domowej w Syrii i stabilizacją w regionie musi teraz rozwiązywać samodzielnie. Turcja przestaje być godnym zaufania partnerem”.

Neue Osnabruecker Zeitung” pisze, że „Państwo prawa jest w Turcji zagrożone” i stwierdza: „negocjacje akcesyjne z Turcją muszą zostać natychmiast wstrzymane, jak słusznie domagają się tego Bruksela i Berlin”.

Landeszeitung” (Lueneburg) wskazuje, że nie powinna właściwie dziwić ta dyskusja w Turcji o przywróceniu kary śmierci:

„Tempo, w jakim Erdogan dokonuje zamachu na państwo prawa, wskazuje na to, że Erdogan stracił zainteresowanie Unią Europejską”.

Koelner Stadtanzeiger” zauważa:

„Okoliczności związane z postępowaniem wobec tureckiego prezydenta i jego polityki są raczej mało przejrzyste pomimo starań rządu Niemiec o jasne stanowisko. Berlin i partnerzy w NATO potrzebują Erdogana najwidoczniej bardziej niż on ich. Dlatego tak trudno jest znaźć skuteczny sposób postępowania z nim, gdyż umacniając swoją pozycję polityczną wydaje się on nie mieć skrupułów”.

Mitteldeutsche Zeitung” (Halle) nawiązuje też do wątku transatlantyckiego:

„Ponieważ turecki prezydent już dał po sobie poznać, że unijna opcja średnio go interesuje, więc do gry wejdzie teraz transatlantycka. Lecz dotychczas NATO zachowuje się uderzająco wstrzemięźliwie wobec swego państwa członkowskiego”.

Barbara Cöllen (opr.)