1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Prasa niemiecka: Grexit może dla Polski oznaczać wykluczenie z grupy liderów UE

Wykluczając przyjęcie euro, Polska ryzykuje swoją szansę na „odgrywanie istotnej roli w świecie zachodnim"? - zastanawia się niemiecka prasa. Bo wyjście Grecji z eurolandu może oznaczać powstanie Unii dwóch prędkości.

„Polska na rozdrożu“ - pisze „Handelsblatt“ w nagłówku artykułu w swoim serwisie internetowym. Ten opiniotwórczy w Niemczech dziennik ekonomiczny zauważa, że „Polska chce być w UE silnym graczem. Lecz w tym celu potrzebuje euro”. Niełatwe zadanie, gdyż polskie partie polityczne są w tej kwestii podzielone. „Handelsblatt” wspomina, jak urzędujący jeszcze prezydent RP Bronisław Komorowski ostrzegał zupełnie niedawno przed tym, że zachowując złotego, Polska ryzykuje swoją szansę na „odgrywanie istotnej roli w świecie zachodnim".

Przeciwnikami przyjęcia euro, pisze gazeta, są natomiast następca Komorowskiego, prezydent elekt Andrzej Duda, i kandydatka PiS na premiera Beata Szydło.

„Wypowiedzi Komorowskiego są przykładem powszechnych w Europie Środkowej obaw, że w wyniku kryzysu w Grecji może powstać Europa dwóch prędkości: grupa krajów wpływowych i grupa tych w drugim szeregu. Do tej pierwszej należą głównie kraje z eurogrupy” - zauważa gazeta.

Nordwest-Zeitung” również pisze w swoim serwisie internetowym o polskim sporze ws. unii walutowej. Gazeta zauważa, że spośród wszystkich krajów byłego obozu komunistycznego, które są członkami UE, to Polsce najtrudniej podjąć decyzję odnośnie przyjęcia euro: „Szósta co do wielkości gospodarka w UE ma ambicje odgrywania istotniej roli we wspólnocie. Gospodarka Polski rośnie szybko, co kwalifikuje ją do kandydowania na członka strefy euro”.

Lecz, jak zauważa „Nordwest-Zeitung”, Polska ze swoimi proeuropejskimi przekonaniami obawia się, że euro może stać się dla niej rodzajem „gospodarczego kaftana bezpieczeństwa”. Z drugiej strony nawet polscy eksperci przyznają, że gdyby Grecja opuściła strefę euro, pozostałe 18 państw ”bardziej zacieśni między sobą powiązania gospodarcze”. A to dla Polski oznacza „wykluczenie z tego procesu”.

opr. Barbara Cöllen