Prasa niemiecka: Czy Bundeswehra stanie się Legią Cudzoziemską | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 14.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa niemiecka: Czy Bundeswehra stanie się Legią Cudzoziemską

Prasa niemiecka komentuje kontrowersyjne otwarcie niemieckiej armii na cudzoziemców z innych krajów Unii Europejskiej, pomysł szefowej niemieckiego MON Urszuli von der Leyen. Polacy w niemieckim wojsku?

Volksstimme” z Magdeburga pochwala pomysł von der Leyen zapisany w Białej Księdze jako cel na przyszłość:

„Otwarcie Bundeswehry dla cudzoziemców u UE jest dobrym pomysłem. Najwidoczniej to deficyty kadrowe skłoniły do zapisu tak innowacyjnego pomysłu w Białej Księdze, której treść zazwyczaj odnosi się do obecnego stanu rzeczy. Jest raczej wątpliwe, czy ustawa o służbie wojskowej zostanie szybko zmieniona, aby umożliwić cudzoziemcom z UE służbę wojskową w Bundeswehrze. Ponieważ powstanie europejskiej armii i europejskiej polityki bezpieczeństwa wydają się być odległe, to można by przynajmniej stworzyć warunki, w przyszłości umożliwiające łączenie się armii, jeśli głównie niemieckie i francuskie wojska zechcą integrować żołnierzy z zaprzyjaźnionych państw. Nawiasem mówiąc taka nowoczesna armia, która uczy wartości i przekazuje wiedzę polityczną, wypuszcza potem w świat wielu zdeklarowanych Europejczyków.

Europie udało się dotychczas wspólnie stworzyć elitę akademicką i biznesową. Wspólna służba wojskowa może stać się kolejną platformą integracyjną”.

Mannheimer Morgen” wskazuje na zerwanie kolejnego tabu.

„Zlikwidowanie obowiązkowej służby wojskowej doprowadziło do deficytów personalnych w wojsku. Dlatego minister obrony złamała kolejne tabu. Teraz cudzoziemcy (tylko z krajów UE) mają wypełnić te luki.

Konserwatywni politycy reagują oburzeni: Tylko Niemcy mogą w razie konieczności narażać życie za ojczyznę. Politycy lewicowi mówią, że to cyniczne, żeby wypełniać luki personalne w niemieckim wojsku bezrobotnymi Hiszpanami, którzy stracili pracę w wyniku forsowanej przez Niemców polityki oszczędnościowej w UE. Innymi słowy: wiele spraw w Białej Księdze jeszcze nie przemyślano, ponadto Unia i SPD dalej prowadzą spór o aktywności Bundeswehry w na terenie kraju. Ale von der Leyen nie przejmuje się tym. Wie, czego chce. A większość spraw udaje się jej też przeforsować”.

Süddeutsche Zeitung” uważa, że niemieckie wojsko może na przykład werbować zagranicznych specjalistów z UE do obrony cybernetycznej.

„Pytanie tylko, czy ich dużo potrzeba i czy uda się to zrealizować. W Białej Księdze brzmi to tak, jakby chodziło przede wszystkim o zabezpieczenie rekrutacji młodych kadr. Ale to byłoby problematyczne. Najpierw politycy powinni zadbać o to, aby praca w Bundeswehrze stała się bardziej atrakcyjna, zamiast robić sobie nadzieję na kandydatów z krajów o niskich wynagrodzeniach. Po drugie jednak Bundeswehra, niezależnie od tego czy się kiedyś zintegruje się w strukturach europejskich czy też sama będzie integrowała Europejczyków w swoich szeregach, musi pozostać armią pod nadzorem parlamentu, a jej wizją powinien być obywatel w mundurze. Wszystko inne byłoby sprzeczne z konstytucją”.

Barbara Cöllen (red.)