Prasa: ″Jeśli Obama zapewni oprawcom nietykalność, raport stanie się makulaturą″ | Prasa | DW | 11.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa: "Jeśli Obama zapewni oprawcom nietykalność, raport stanie się makulaturą"

Również w czwartkowej prasie (11.12.2014) głównym tematem komentarzy są metody stosowane przez CIA w walce z terroryzmem.

„Neue Osnabruecker Zeitung”:

„Raport na temat stosowania tortur przez CIA rzuca coraz dłuższy cień na USA. Po przyznaniu się do błędów kolej na konsekwencje prawne, które pokażą, że USA są wierne swoim ideałom. Działania związane z rozliczeniami winnych musi podjąć następca Busha, Barack Obama”.

„Mitteldeutsche Zeitung” (Halle):

„Było to systematyczne pogwałcanie wszelkich zasad obchodzenia się z więźniami i odejście od ideałów praworządności, które Ameryka tak chętnie propaguje. Przy tym działania tych oprawców wcale nie przyniosły spodziewanego skutku. Informacje, jakie uzyskali, były w dużej mierze bezwartościowe. Wystarczyło zajrzeć do podręcznika historii, żeby się o tym przekonać. Dręcząc więźniów, można wymusić jakieś zeznania, ale niekoniecznie prawdziwe. Jeśli Obama chciałby odzyskać zaufanie świata do Stanów Zjednoczonych, powinien po publikacji raportu zapoczątkować intensywną debatę na ten temat”.

Saarbruecker Zeitung”:

„Odpowiedzialność polityczna spoczywała na Bushu i na jego zastępcy Dicku Cheney, który zawsze upierał się przy swoim, do dzisiaj nie przyznając się do żadnych błędów. Adwokaci Białego Domu pomniejszają skandal torturowania więźniów twierdząc, że stosowano wobec nich 'ostre techniki przesłuchań'. Jest nie do przyjęcia, że teraz wszystko ma być odfajkowane w myśl prastarej amerykańskiej dewizy, że trzeba patrzeć w przód a nie wstecz”.

„Rhein-Neckar-Zeitung“ (Heidelberg):

„Czyżby to już było wszystko? Przyznanie się do winy i na tym koniec? A gdzie kara? Czy wystarczy, by prezydent USA Obama zapewnił, że coś takiego już się nie powtórzy? Nie. Torturowanie jest przestępstwem. A przestępca musi zostać ukarany. Jeśli z przyczyn wewnątrzpolitycznych Obama zapewni oprawcom nietykalność, raport stanie się makulaturą”.

General-Anzeiger“ (Bonn):

„Nadeszła pora, by żądać od USA czegoś więcej niż tylko rezygnacji ze szpiegowania najbliższych sojuszników, jakimi Niemcy są dla Ameryki . Partnerzy Waszyngtonu powinni domagać się od czołowego mocarstwa wiążącego zobowiązania do przestrzegania wspólnych standardów etycznych. Do tego należy rezygnacja ze stosowania tortur. Bo kto zagwarantuje, że następca Obamy w fotelu prezydenckim nie będzie działał wbrew wszelkim zasadom moralnym i etycznym, jak jego poprzednik Bush”.

Oprac. Iwona D. Metzner