Popularny środek na porost włosów osłabia potencję | Społeczeństwo | DW | 16.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Popularny środek na porost włosów osłabia potencję

Finasteryd, popularny środek na porost włosów zagęszcza czuprynę, ale posiada daleko idące skutki uboczne - wynika z najnowszych badań Uniwersytetu Northwestern z Chicago.

Kto chce skutecznie zapobiec łysieniu ma w aptece spory wybór preparatów. Wiele z nich zawiera finasteryd, związek chemiczny z grupy steroidów, będący jedną z niewielu substancji, która może pomóc na tę przypadłość. Tyle, że ingeruje ona u mężczyzn w układ hormonalny, wywołując poważne skutki uboczne.

Wprawdzie wielu użytkowników finasterydu zdaje sobie sprawę, że ceną za odrastanie włosów jest brak potrzeb seksualnych. Jednak jak wynika z najnowszych badań, niektórzy z nich uskarżają się wręcz na wyraźny spadek potencji.

W najnowszych badanich zajęto się nie tylko finasterydem, lecz również dutasterydem - środkiem o podobnym działaniu. Oba środki przepisywane są meżczyznom nie tylko na porost włosów, lecz także w przypadku przerostu gruczołu prostaty.

Zaburzenia potencji 

Obie substancje wywołują u niektórych mężczyzn trwałe zaburzenia erekcji, które mogą utrzymywać się miesiącami a nawet latami po zakończeniu terapii. Zażywanie tych środków podnosi o wiele bardziej ryzyko osłabienia potencji niż w przypadku innych czynników m.in. cukrzycy, palenia lub wysokiego ciśnienie krwi.

Viagra-Tabletten des Pharmakonzerns Pfizer (Fotolia/jopix.de)

W przypadku zaburzeń potencji nie pomoże nawet Viagra

Przy tzw. dysfunkcji erektalnej nie jest w stanie pomóc nawet Viagra.

Niszczące skutki uboczne zażywania finasterydu oraz dutasterydu nie były dotąd znane. Fakt, że jeszcze miesiącami czy latami po terapii utrzymują się problemy z erekcją, był zaskoczeniem również dla prowadząceg badania dr Stevena Belknapa z Uniwersytetu Northwestern w Chicago. W jego opinii lekarze w przypadku łysienia czy powiększonej prostaty powinni teraz rozważyć, czy nadal mają przepisywać wspomniane środki.

Badania przeprowadzono w grupie 12 tys. mężczyzn między 16.-89. rokiem życia. 167 z nich cierpiało na trwałą erektalną dysfunkcję, która po odstawieniu lekarstwa utrzymywała się jeszcze przez 3,5 roku.

Ważną rolę w badaniach odgrywał czas terapii. U mężczyzn poniżej 42. roku życia, którzy zażywali środek dłużej niż 7 miesięcy (205 dni), wzrastało prawie 5-krotnie ryzyko osłabienia potencji w porównaniu z osobami o krótszym czasie terapii.

Steven Belknap wraz z zespołem naukowców uczulał już w swojej publikacji z 2015 r., że dotychczasowe badania dot. finasterydu są niewystarczające, by w przypadku terapii na porost włosów udowodnić bezpieczeństwo jego użycia.

 

dpa / Alexandra Jarecka