1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Polityka rządu PiS odbija się na gospodarce

W ankiecie przeprowadzonej przez AHK Polska z innymi izbami bilateralnymi inwestorzy zagraniczni dali Polsce niskie oceny stabilności politycznej oraz przewidywalności polityki gospodarczej.

- Pierwszy raz od wielu lat widzę, żeby kwestia stabilności polityczno-społecznej i braku dobrej przewidywalności polityki gospodarczej zaważyła tak mocno na rankingu czynników atrakcyjności inwestycyjnej Polski - mówi Katarzyna Soszka, która od lat dokonuje ewaluacji ankiety, w tym roku przeprowadzonej po raz jedenasty przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową (AHK Polska) z dwunastoma bilateralnymi izbami zrzeszonymi w International Group of Chambers of Commerce (IGCC).

Zmiany w czynnikach atrakcyjności Polski

Oceny atrakcyjności inwestycyjnej dokonano w oparciu o 21 czynników istotnych dla inwestorów zagranicznych. Najwyżej premiowanych w przypadku Polski jest pięć czynników, których wysoka ocena nie zmieniła się od ub. roku: członkostwo w Unii Europejskiej, jakość kadr, kwalifikacje i poziom kształcenia akademickiego, produktywność oraz zmotywowanie pracowników. Z ankiety wynika, że od ubiegłego roku zyskuje też baza poddostawców w Polsce.

W ocenie stale zyskuje infrastruktura – obecnie na szóstym miejscu wśród czynników atrakcyjności Polski jako rynku inwestycyjnego (kilka lat temu zamykała ranking). Rośnie też ocena moralności płatniczej w Polsce – skok z 12. miejsca na 7.

W ostatnich edycjach ankiety koniunkturalnej polsko-niemieckiej AHK piętą achillesową Polski była administracja podatkowa i ogólnie administracja. Krytykowano kiepską jakość działania i skomplikowany system podatkowy. W tym roku, Katarzyna Soszka z AHK Polska mówi o „rewolucji w czynnikach atrakcyjności Polski”. W 2016 roku odnotowano raptowny spadek oceny stabilności politycznej i społecznej oraz przewidywalności polityki gospodarczej z dobrej 6. pozycji na 20. - To są ewidentnie czynniki, które ciągną w dół – komentuje Katarzyna Soszka.

Posłuchaj audio 01:58

Katarzyna Soszka z AHK Polska: Polityka odbija się w gospodarce. - MP3-Stereo

Na wtorkowej (5.04.2016) konferencji prasowej w AHK w Warszawie przedstawiciel sektora bankowego, wskazując na wprowadzony podatek bankowy i „pomysły na przewalutowanie kredytów frankowiczów”, podkreślił, że sektor jest jeszcze stabilny, ale "faktem jest, że banki finansują konsumpcję". Z kolei, przedstawicielka polsko-francuskiej IHK podniosła kwestię zapowiadanego wielokrotnie podatku handlowego, na który wszyscy czekają. – To jest ta niepewność. My wszyscy czekamy na przepisy – zaznacza Katarzyna Soszka.

Czynniki polityczne w koszyku ocen mają też agencje rankingowe. Agencja Moody's zapowiedziała swoją ocenę na maj. Teraz nieoczekiwanie zakomunikowała, że kryzys konstytucyjny może negatywnie wpłynąć na ocenę.

Dobra ocena gospodarki – fatalna dla perspektyw

Biorący udział w tegorocznej edycji ankiety inwestorzy zagraniczni pozytywnie ocenili obecny stan polskiej gospodarki. Ponad połowa (52,1 proc.) wybrała ocenę zadowalającą, ok. 42 proc. – dobrą. Jednakże 36 procent ankietowanych uważa, że będzie gorzej. – Czyli perspektywa jest gorsza niż w ubiegłym roku - komentuje Katarzyna Soszka.

Wyraźnie zmniejszył się też odsetek przedstawicieli firm, w opinii których nastąpi poprawa sytuacji ich przedsiębiorstwa bądź branży. Nieznacznie natomiast zwiększył się odsetek (o 2 proc. do 26 proc.) tych firm, które czekają na poprawę eksportu. Wzrost liczby pracowników przewiduje 43 proc. ankietowanych. W porównaniu z rokiem ubiegłym mniej firm zagranicznych zadeklarowało zwiększenie wydatków inwestycyjnych (36 proc.). Panuje atmosfera wait & see, czyli odczekaj i zobacz, czy coś się może jeszcze zmienić, np. czy będą kolejne podatki sektorowe. Czyli inwestorzy mogą wstrzymywać inwestycje – zauważa Katarzyna Soszka.

Opinię tę podziela Monika Constant, dyrektor Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej. - Obecne postrzeganie Polski za granicą może spowodować, że nowi inwestorzy będą opóźniać decyzję o wejściu do naszego kraju, czy też kierować swoją uwagę na inne rynki uważa.

Ale są też już twarde decyzje inwestycyjne. Na przykład Mercedes Benz wybrał na swoją inwestycję Bułgarię zamiast Polski.

Polska liderem

Wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej Polska jako miejsce lokalizacji kapitału uzyskała najwięcej punktów – 4,8 pkt z 6 pkt możliwych. Czechy uplasowały się na drugim miejscu (4,3 pkt), na trzecim Słowacja (4,3 pkt), która wyprzedziła Estonię (4,2 pkt). Patrząc na tę wiodącą w rankingu czwórkę Katarzyna Soszka z AHK Polska dostrzega jednak pewien problem. - Jeśli się spojrzy szerzej na ten ranking, to wszystkim tym krajom w Europie Środkowo-Wschodniej oceny lekko wzrosły, a w Polsce ta ocena skorygowała się lekko w dół. Czyli dystans Polski jako lidera do krajów, które depczą jej po piętach, się skrócił – zaznacza .

O pewnym niepokoju wśród inwestorów zagranicznych świadczy generalnie też zainteresowanie badaniami przeprowadzonymi w tym roku. Jak informuje Katarzyna Soszko w rozmowie z Deutsche Welle, na ankietę koniunkturalną odpowiedziało 351 inwestorów zagranicznych. To duży wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym, gdy AHK otrzymała od firm zagranicznych tylko 116 odpowiedzi. Bardzo interesowały się tym badaniem także izby bilateralne, które się do niego przyłączyły.

Za miesiąc opublikowane będą badania europejskie, w których wypowiedzą się inwestorzy zagraniczni ze wszystkich krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wtedy okaże się, czy Polska utrzyma pozycję lidera.

Barbara Cöllen

Audio i wideo na ten temat