Polityk Zielonych: Żadne państwo nie poradzi sobie samo z brudną bronią | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.04.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Polityk Zielonych: Żadne państwo nie poradzi sobie samo z brudną bronią

Agnieszka Brugger z partii Zielonych: rozbrojenie jest najlepszą opcją, by uchronić świat przed zagrożeniem terrorystycznym

Agnieszka Brugger

Agnieszka Brugger

Istnieje ryzyko, że materiały radioaktywne dostaną się w ręce terrorystów lub przestępców - powiedziała w rozmowie z Deutschlandfunk Agnieszka Brugger, rzeczniczka Zielonych do spraw polityki bezpieczeństwa.

Niemiecka polityk - nota bene o polskich korzeniach - jest bardzo zaniepokojona faktem, że terroryści posiadają tak zwane brudne bomby - konwencjonalne substancje wybuchowe, których eksplozja rozsiewa materiał radioaktywny, powodując skażenie bardzo dużych obszarów. Jak podkreśliła, wiele państw w ostatnich latach już przyznało, że w przypadku użycia broni jądrowej w jakiejkolwiek formie, żaden kraj nie poradziłby sobie ze skutkami.

- Moim zdaniem, to powinno dać nam wszystkim do myślenia i zmusić do działania. Z jednej strony chodzi o zabezpieczenie materiału nuklearnego, z drugiej zaś o to, że rozbrojenie jest koniecznością - dodała deputowana Zielonych.

Terroryści chcą zdobyć materiały radioaktywne

Posłanka Zielonych przypomniała, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) ujawniła, iż każdego roku dochodzi do kradzieży materiału nuklearnego. Od lat także wiadomo, że próbują go zdobyć organizacje terrorystyczne jak Państwo Islamskie albo Al Kaida. Według Agnieszki Brugger, taka sytuacja jest dowodem na to, że jest jeszcze wiele do zrobienia w zakresie zwiększenia ochrony materiałów jądrowych. Za większe zagrożenie uważa jednak na przykład broń chemiczną, która jest łatwiejsza do zdobycia. - Niestety, istnieją poszlaki, że Państwo Islamskie już taką bronią dysponuje - dodała.

Najważniejsze - jej zdaniem - jest zabezpieczenie tych substancji, o których już wiadomo, że istnieją, by nie dostały się w niepowołane ręce. Przykładem może być zobowiązanie reżimu w Syrii, by zniszczył swoje arsenały broni chemicznej. Ważne jest też podczas wojny precyzyjne wyznaczanie celów bombardowań, by terroryści nie mogli użyć takich substancji wobec ludności cywilnej.

Agresywne działania na rzecz bezpieczeństwa

- Krytykowaliśmy wojnę z wielu powodów, na przykład brakującej strategii lub jasnego mandatu ze strony ONZ. Trudno więc teraz powiedzieć, że uważam to za słuszne postępowanie. Oczywiście, trzeba zrobić wszystko, by terroryści nie mogli wykorzystywać takiej broni przeciwko ludności cywilnej - mówiła w Deutschlanfunk Agnieszka Brugger.

Deputowana Zielonych uważa, że scenariusz na wypadek użycia broni tego typu przez terrorystów powinien przede wszystkim zakładać ustalenie, gdzie taki materiał jest przechowywany, jak go zabezpieczyć i kontrolować. Następnie - jakimi środkami finansowymi i technologicznymi dysponują państwa, których to dotyczy i ewentualnie, jak im pomóc. Trzeba ustalić, gdzie i jak taki materiał mógłby zostać użyty.

- Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć, że zabezpieczenie to dopiero drugorzędna opcja. W świecie, gdzie prawdopodobnie istnieje 17 tysięcy jednostek broni atomowej, jedno jest pewne: im ich mniej, tym jesteśmy bezpieczniejsi. Dlatego tak ważne jest rozbrojenie, bo dopiero gdy taka broń zostanie zniszczona, gwałtownie spada ryzyko, że dostanie się w niepowołane ręce - uważa niemiecka polityk.

Rola służb specjalnych

W rozmowie przypomniano, że bardzo wiele słów krytyki padło na przykład pod adresem działań amerykańskiej Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA), której zarzucano łamanie praw człowieka. Agnieszka Brugger podkreśliła, że pierwotnym celem działań takich służb jest wykrywanie podobnych spraw oraz udostępnianie informacji o tym. - Sądzę, że służby wywiadowcze powinny też przypomnieć sobie o tych zasadniczych zadaniach, a nie inwigilować zaprzyjaźnione państwa i własne społeczeństwo.

Według deputowanej, należy się zastanowić nad sposobami poprawy współpracy między służbami bezpieczeństwa i ustalić, gdzie wystąpiły konkretne braki. jej zdaniem, kluczowa jest tu rola ekspertów, którzy powinni się dokładnie zastanowić, jak w konkretnych przypadkach bezpieczeństwo i wymiana informacji mogą lub muszą zostać poprawione.

Podobnie rzecz ma się z niemieckim wywiadem. Rzeczniczka Zielonych ds. polityki bezpieczeństwa uważa, że Niemcy powinny dzielić się informacjami. Taka wymiana bowiem pomaga w wykrywaniu planów ataków i ich zapobieganiu na terenie innych krajów. - Informacje jednego wywiadu doprowadziły służby innego kraju do wykrycia planowanych zamachów. Ten proces trzeba zintensyfikować, a informacjami trzeba się dzielić - dodała Agnieszka Brugger.

Dagmara Jakubczak

Redakcja poleca