1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polska i Niemcy

Politolog: Władza Janukowycza chwieje się. Zwycięstwo Majdanu na horyzoncie [WYWIAD]

Rewolucja na Ukrainie to wielka szansa dla całej UE. Ścisłe współdziałanie Polski i Niemiec jest tutaj szalenie istotne - mówi Kazimierz Wóycicki*.

default

Kazimierz Wóycicki przed barykadą na Majdanie

DW.: Protesty eskalują, ton opozycji zaostrzył się. Co Pan przewiduje na następne dni?

KW: W tej chwili, dzisiaj, jest bardzo istotna wiadomość, że armia ukraińska (minister obrony Pawlo Lebedew, przyp. red.) zgłasza całkowitą neutralność w konflikcie Janukowycza z opozycją. I mało tego, on mówił, że ambicje opozycji, aby pełnić władzę, są w pełni prawomocne, i że Kliczko może być prezydentem. Muszą się do tego odbyć wybory. I sprzeciwia się też użyciu innych sił wewnętrznych. W ten sposób Janukowycz zostaje tylko z Berkutem. To absolutnie nie wystarczy, żeby stłumić Majdan, tym bardziej, że już w sześciu województwach na Ukrainie władzę przejęła opozycja. Ruch Majdanu zdobył na wschodzie Ukrainy Zaporoże i Dniepropietrowsk, co oznacza, że nastąpił przełom. Wydaje się, że władza wymyka się z rąk Janukowycza. We wtorek ma odbyć się posiedzenie Rady Najwyższej, na którym Janukowycz sprawdzi się, na ile chce dotrzymać swoich umów z rozmów z przywódcami Majdanu. A te warunki, jakie oni mu postawili, są bardzo twarde. Przede wszystkim odwołanie tego drakońskiego prawodawstwa przeciwko protestującym czy przywrócenie Konstytucji z 2005 roku itd. I oczywiście, jeżeli tak będzie, to właściwie Janukowycz utraci władzę i de facto powstanie sytuacja, w której ta władza zacznie przechodzić w ręce opozycji.

DE: Już raz po "pomarańczowej rewolucji" opozycja demokratyczna przejęła władzę na Ukrainie. Jak Pan ocenia możliwości przejęcia władzy przy tym obecnym zrywie?

KW: Jedna możliwość jest taka, że ten ogromny tłum mający już przewagę zdobędzie w Kijowie budynki rządowe. To staje się coraz bardziej prawdopodobne, chociaż parę dni temu przede wszystkim obawialiśmy się jakiejś tragedii, interwencji siłowej ze strony obecnego rządu – to jest wciąż możliwe. Ten tłum na Majdanie podczas przemówień swoich przywódców był bardzo ofensywny. Mówiono o tym, że rewolucja musi zwyciężyć itd. Czyli pewna bariera strachu została jak gdyby przełamana. I jednocześnie dzisiaj jest pogrzeb jednej z ofiar tych zajść. To oczywiście jest ważny emocjonalny moment. Ale odwołano niedzielny wiec. To ma znaczenie również polityczne, ponieważ we wtorek jest posiedzenie Rady Najwyższej. I jeżeli na tym posiedzeniu dokona się w dużej części polityczny przełom, tzn. Janukowycz w sposób zasadniczy i nieodwołany ustąpi, to pozwoli to przywódcom Majdanu przejąć władzę w sposób całkowicie legalny, podług wszelkich procedur legalnych. Zajęcie budynków rządowych i stworzenie sytuacji nadzwyczajnej to oczywiście również dla opozycji jest niewygodne, bo stwarza szalony bałagan i utrudni porządkowanie po własnym zwycięstwie.

DW: Czyli we wtorek opozycja demokratyczna na Ukrainie przejmuje władzę?

KW: Nikt nie może powiedzieć, co się zdarzy w przyszłości. Natomiast to wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, ponieważ władza wyraźnie wymyka się Janukowyczowi z rąk. Ustępują kolejne osoby, członkowie Partii Regionów, posłowie w Radzie Najwyższej. Jeżeli są doniesienia, że w Czerkasach demonstrujący uwalniają aresztowanych z rąk Berkutu, skoro tyle urzędów wojewódzkich jest zajętych już przez opozycję, to wydaje się, że władza Janukowycza załamuje się i zwycięstwo Majdanu rzeczywiście zaczyna być widać na horyzoncie.

Nie przeceniać Moskwy

DW: Ale trudno sobie wyobrazić, żeby Moskwa oddała Ukrainę walkowerem…

KW: Nie wydaje się, żeby Moskwa posiadała jakiekolwiek środki, ażeby powstrzymać taki rozwój wypadków. Jeżeli nabierze on większej dynamiki. Można się domyślać i snuć spekulacje, że na przykład te strzały na ulicy Hruszewskiego, użycie snajperów itd., to są również prowokacje w jakiś sposób inspirowane z Moskwy. Wydaje się od paru dni również, że wobec tego, że Janukowyczowi władza wyraźnie wymyka się z rąk, mogły być to elementy prowadzące do anarchizacji sytuacji, stworzenia zamieszania, w którym Janukowycz mógłby przetrwać. Ale w tej chwili ta sytuacja nie idzie w tym kierunku. Moskwa nie jest żadną demoniczną siłą, tylko ma takie środki, jakie posiada. A w chwili, kiedy opozycja przejmie władzę, trudno sobie wyobrazić, co Moskwa może zrobić. Oczywiście można sobie wyobrazić jakieś deklaracje separatystyczne, ale takie rzeczy Ukraina już przeżywała. Ponadto ten element, nazwijmy prorosyjski, to jest ludność dalece zsowietyzowana i bierna. Zobaczmy na przykład, że w mieście Sumy, w województwie, które graniczy z Rosją, zdobyto urząd miejski. Czyli już na wschodzie Ukrainy panują te nastroje. Ponadto oligarchowie to jest głównie wschód i posiadają w Doniecku ogromne wpływy. Absolutnie nie będą oni w tej sytuacji dążyli do tego, żeby stanąć po stronie Rosji. Więc wydaje się, że Putin ponosi tutaj, że tak powiem, porażkę.

DW: Jak ocenia Pan zdolność partii opozycyjnych do przejęcia władzy?

KW: Przede wszystkim, część polityków opozycji na Majdanie to są członkowie Rady Najwyższej, czyli posłowie. Czyli nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby część osób zasiadających w parlamencie, stworzyło rząd. Po drugie, jednym z pierwszych aktów przy zwycięstwie Majdanu będzie ogłoszenie wyborów. Ponadto ci politycy są doświadczeni. Poroszenko to jest były minister itd. To są ludzie, którzy są doświadczeni i wydaje się o znacznie większym doświadczeniu w rządzeniu niż ludzie ekipy Janukowycza. To różni się w pewnym sensie nawet od ruchu Solidarności, który dysponował bardzo doświadczonymi politykami, ale oni nigdy w rządzeniu nie brali udziału.

DW: Mamy już wtorek. Opozycja demokratyczna przejmuje władzę na Ukrainie. Jak zareaguje Unia Europejska?

KW: Zwłaszcza, kiedy przejęcie władzy będzie pokojowe, to nie ma wątpliwości, jak UE zareaguje. Prawdopodobnie powróci się natychmiast do rozmów na temat stowarzyszenia Ukrainy z Unią Europejską, bo ta droga będzie otwarta i wtedy, jeżeli można coś poradzić, Europa powinna się zdobyć rzeczywiście na bardzo szeroką pomoc zarówno finansową jak i najrozmaitszą pomoc doradczą. To byłoby wspaniałe zwycięstwo. Po raz pierwszy zdarza się, że wybucha rewolucja w imię zjednoczonej Europy. Unia Europejska dla własnego dobra powinna z tego wyciągnąć jak najdalsze konsekwencje. To jest wielka szansa dla całej Unii Europejskiej.

Szansa dla stosunków polsko-ukraińskich

DW: Jaką rolę mogłaby odegrać teraz Polska?

KW.: Polska robi bardzo dużo dla Ukrainy. Polska może pomóc przede wszystkim współdziałając z całym organizmem europejskim. Stosunki bilateralne polsko-ukraińskie są oczywiście bardzo istotne. One uległy też bardzo dużej poprawie. Trudna przeszłość w jakiś sposób została zatarta przez dzisiejszą sympatię w Polsce dla ruchu Majdanu. Tak też jest na Ukrainie. Niepotrzebnie, moim zdaniem, przesadnie akcentuje się kwestie partii Swobody, nacjonalistów itd.; to należy wszystko przemyśleć i widzieć w nowym świetle. I tu są kolosalne możliwości dialogu. Natomiast przede wszystkim to jest kraj, który zdobył się na ogromny wysiłek na rzecz demokracji i to jest też szansa dla stosunków polsko-ukraińskich, które mogą być jak najlepsze. Majdan, w każdym razie, jest szalenie propolski.

DW: A jaka byłaby rola Niemiec w pomocy Ukrainie?

KW: Żadna Polityka Wschodnia Unii Europejskiej, myślę tu również o tym konkretnym narzędziu, jaki jest Partnerstwo Wschodnie, nie może się obyć bez udziału Niemiec. Trzy kraje: Szwecja, Niemcy i Polska są w pewnym sensie dla Partnerstwa Wschodniego i Polityki Wschodniej UE najważniejsze. Ścisłe współdziałanie Polski i Niemiec jest tutaj szalenie istotne. Niemcy na pewno dysponują znacznie większymi środkami finansowymi, Polacy mogą tutaj włożyć swój know-how kulturowy, który jest bardzo szeroki. Wszelkiego typu współpraca polsko-niemiecka może mieć ogromne znaczenie. Zresztą ona ma już miejsce. Obie dyplomacje współpracują ze sobą bardzo ściśle w sprawach ukraińskich.

rozmawiała Barbara Cöllen

*dr Kazimierz Wóycicki, historyk, politolog, wykładowca Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, były działacz opozycyjny demokratycznej, asystent Tadeusza Mazowieckiego, dyplomata. Obecnie często bywa na Ukrainie, również w czasie ostatnich wydarzeń, bloger na bieżąco komentujący wydarzenia na Ukrainie.

red. odp. Bartosz Dudek

Redakcja poleca