1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Podziały w AfD. Szefowa partii chce odejść

Kolejny skandal w populistycznej Alternatywie dla Niemiec. Szefowa partii Frauke Petry zapowiedziała, że opuści AfD. Może to być pierwszy objaw rozłamu w partii.

Berlin Nach der Bundestagswahl - AfD (picture-alliance/dpa/J. Stratenschulte)

Frauke Petry (z lewej) zapowiedziała, że kiedyś odejdzie z AfD

Przewodnicząca populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) Frauke Petry chce opuścić swoją partię. - Jasne, że do tego dojdzie - powiedziała Petry nie zdradzając jednak, kiedy dokładnie do tego dojdzie. Zanim do tego doszło posłanka porzuciła funkcję przewodniczącej klubu parlamentarnego w saksońskim landtagu.

Frauke Petry jest jedną z najbardziej znanych twarzy AfD. Już w powyborczy poniedziałek (25.09.2017) wywołała skandal, kiedy na konferencji prasowej zapowiedziała, że nie będzie należeć do klubu poselskiego AfD, ale będzie zasiadać w Bundestagu i walczyć w nim o raczej umiarkowany kurs partii. Skrytykowała też "prawicowo-nacjonalistyczne i rasistowskie" wypowiedzi swoich partyjnych kolegów.

Nowa partia Petry?

W reakcji na decyzję Petry o opuszczeniu klubu parlamentarnego AfD, liderzy tej partii zasugerowali jej, by wystąpiła z ugrupowania.

Frauke Petry ma nadzieję, że inni członkowie AfD pójdą jej śladem - komentują niemieckie media, choć na razie nie wiadomo, czy będzie się ona przymierzać do utworzenia nowegu klubu poselskiego (musiałaby pozyskać 35 deputowanych). Niektórzy działacze AfD nie wykluczają, że Petry spróbuje utworzyć własną partię.

Śladem Petry poszedł jej mąż Marcus Pretzell, kierujący klubem poselskim AfD w landtagu Nadrenii Północnej-Westfalii. Dziennikowi "Die Welt" powiedział, że w najbliższy piątek wystąpi z klubu poselskiego i z partii. "Moja decyzja oparta jest tylko i wyłącznie na mało optymistycznej z mojego punktu widzenia ocenie rozwoju AfD" - stwierdził Pretzell. 

Wewnętrzny podział 

Dla obserwatorów wystąpienie Petry z klubu poselskiego to pierwszy objaw rozłamu w partii. Politolog Herfried Muenkler powiedział w wywiadzie z "Nordwest-Zeitung": "AfD jest podzielona wewnętrznie i nie będzie w stanie stale pozycjonować się jako polityczna siła na prawo od Unii". Również w niektórych regionalnych centralach partii trwa walka kilku skrzydeł: prawico-radykalnego, ludowego i umiarkowanego narodowo-konserwatywnego".

W niedzielnych wyborach do Bundestagu AfD otrzymała 12,6 proc. głosów stając się trzecią siłą w nowym parlamencie.

afp, dpa / Katarzyna Domagała