Podejrzana przesyłka do biura Merkel okazała się niegroźna | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 06.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Podejrzana przesyłka do biura Merkel okazała się niegroźna

Z powodu podejrzanej przesyłki zamknięto dzisiaj rano dostęp do Urzędu Kanclerskiego w Berlinie. Specjaliści badali, czy zawiera ona substancję wybuchową. Przesyłka okazała się niegroźna.

Kanzleramt wegen verdächtiger Postsendung abgesperrt

Siedziba Angeli Merkel - Urząd Kanclerski

Wg informacji niemieckiej agencji prasowej dpa, podczas rutynowej kontroli poczty przy wjeździe do Urzędu Kanclerskiego pies wyspecjalizowany w wykrywaniu ładunków wybuchowych wskazał w środę rano (6.01.2016) na podejrzaną przesyłkę. Jak poinformował rzecznik Policji Federalnej, przesyłkę sprawdzili specjaliści.

Zastosowano środki bezpieczeństwa w celu zażegnania możliwych zagrożeń. Teren wokół Urzędu Kanclerskiego, siedziby Angeli Merkel, został odgrodzony. Zamknięty został także główny dojazd do urzędu. Pracownicy nie musieli jednak opuszczać budynku, punktualnie rozpoczęło się też zaplanowane na 9:30 posiedzenie rządu.

Jak informują agencje, już w roku 2010 zabezpieczono w poczcie skierowanej do Urzędu Kanclerskiego podejrzanie wyglądającą przesyłkę. Wg informacji szefa niemieckiego MSW prawdopodobnie wysłali ją lewicowi greccy ekstremiści.

Deutschland Kanzleramt Postsendung

Służby bezpieczeństwa usuwają podejrzaną przesyłkę, którą nadeszła dzisiaj do Urzędu Kanclerskiego

Po zamachach terrorystycznych w Paryżu 2015 roku, służby bezpieczeństwa w Niemczech dmuchają na zimne. W Niemczech panuje podwyższony stan gotowości alarmowej w obawie przed zamachami terrorystycznymi. W Sylwestra policja w Monachium otrzymała od zagranicznego wywiadu przekonywujące dowody na to, że były przygotowywane zamachy terrorystyczne. W listopadzie z tego samego powodu odwołano w Hanowerze mecz piłkarski Niemcy-Holandia.

dpa, reuters / Barbara Cöllen