Państwa skandynawskie: „Rosyjskie wojsko prowokuje nas wzdłuż naszych granic“ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.04.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Państwa skandynawskie: „Rosyjskie wojsko prowokuje nas wzdłuż naszych granic“

Państwa skandynawskie pogłębiają w obliczu konfliktu ukraińskiego współpracę w dziedzinie obrony. Solidaryzując się z krajami bałtyckimi obawiającymi się zakusów terytorialnych Rosji, stawiają na strategię odstraszania.

Jak informuje agencja afpd, państwa skandynawskie jednoczą się przeciwko Rosji pogłębiając współpracę w obszarze polityki obrony. „Działania Rosji są największym wyzwaniem dla bezpieczeństwa w Europie”, napisali szefowie MON Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii i Islandii we wspólnym artykule opublikowanym na łamach norweskiego dziennika „Aftenposten”.

Wskazują przy tym na politykę Kremla wobec Ukrainy i na aneksję Krymu.

Po ścisłej współpracy i solidarności z krajami bałtyckimi ministrowie spodziewają się efektu odstraszającego i poprawy sytuacji bezpieczeństwa. Szefowie MON informują w „Aftenposten” o „znacznym pogorszeniu sytuacji” w ub. roku w regionie krajów skandynawskich. W ostatnich miesiącach zwiększyła się znacznie w regionie obecność rosyjskich wojsk lądowych i powietrznych. Odnotowano też większą ilość ćwiczeń woskowych i działań tajnych służb. „Rosyjskie wojsko prowokuje nas wzdłuż naszych granic i wielokrotnie doszło do naruszeń granicy krajów bałtyckich”, piszą ministrowie obrony krajów skandynawskich.

Norwegia, Dania i Islandia są państwami członkowskimi NATO i mają zagwarantowane bezpieczeństwo w ramach sojuszu. Finlandia i Szwecja nie są w NATO, są natomiast w Unii Europejskiej w przeciwieństwie do Norwegii i Islandii.

Obejrzyj wideo 02:56

Łotwa. Problemy bezpaństwowców

W obawie o terytorialne bezpieczeństwo kraje bałtyckie, Polska i Rumunia domagają się od początku konfliktu ukraińskiego obecności i wsparcia NATO w regionie. W krajach bałtyckich żyje wielu Rosjan. Dlatego Litwa, Łotwa i Estonia obawiają się interwencji Rosji pod pretekstem obrony praw rosyjskiej mniejszości.

(afpd, reuters) / Barbara Cöllen

Audio i wideo na ten temat