Późne zadośćuczynienie. Rehabilitacja i odszkodowania dla gejów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 11.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Późne zadośćuczynienie. Rehabilitacja i odszkodowania dla gejów

Około 50 tys. mężczyzn w Niemczech zostało po roku 1945 skazanych na podstawie §175 inkryminującego czyny homoseksualne. Paragraf dawno zniesiono, ale ofiary dopiero teraz mogą liczyć na rehabilitację i odszkodowania.

Jest to jeden z mroczniejszych rozdziałów niemieckiej historii prawa. Przez prawie cały wiek, od roku 1871 do 1969 czyny homoseksualne między mężczyznami były karalne i groziła za nie kara więzienia.

Paragraf ten został jeszcze zaostrzony przez narodowych socjalistów w 1935 i w tej formie został później przejęty do kodeksu karnego Republiki Federalnej Niemiec. Obowiązywał do roku 1969 i dopiero w roku 1994 całkowicie go uchylono. W NRD paragraf został zniesiony już w 1968. Wyroki wydane na homoseksualistów w czasach hitlerowskich unieważniono w roku 2002. Natomiast wyroki wydane po 1945 nie zostały do tej pory unieważnione.

Najpierw więzienie, potem stygmat kary

Pomimo, że paragraf zniesiono, osoby skazane na jego podstawie żyły ze stygmatem kary, do tego w społecznym klimacie, który nie był zbyt przyjazny dla homoseksualistów. Obecnie ludzie ci mogą mieć nadzieję na rehabilitację i odszkodowania.

Tego domaga się bowiem jeden z ekspertów prawa państwowego w swojej ekspertyzie. Monachijski prawnik Martin Burgi zaleca kolektywną rehabilitację homoseksualistów poprzez uchylenie przepisu o penalizacji czynów homoseksualnych. To by zaoszczędziło ofiarom poddawania się indywidualnym badaniom i ponownej konfrontacji z poniżającym naruszeniem ich sfery intymnej. Odszkodowania dla ofiar pochodzić mają ze specjalnego funduszu.

- Prześladowanie ponad 50 tys. ofiar i skazanie na kary więzienia niektórych z nich było deptaniem godności człowieka - powiedziała szefowa rządowej placówki walki z dyskryminacją Christine Lueders.

Unieważnienie wyroków

Minister sprawiedliwości Heiko Maas (SPD) powitał z zadowoleniem sugestie ekspertyzy.

„Państwo ponosi winę za utrudnianie życia tak wielu ludziom” – stwierdził minister Maas w wydanym oświadczeniu zaznaczając, że paragraf 175 kk od początku był sprzeczny z konstytucją. "Dawne orzeczenia były niesprawiedliwością. Naruszały one ludzką godność każdego ze skazanych. Tych haniebnych czynów państwa prawa nigdy nie będzie można całkowicie wymazać, ale chcemy zrehabilitować ofiary", napisał w oświadczeniu. Z tego względu jego ministerstwo przygotuje projekt ustawy uchylającej wyroki wydane na podstawie tego paragrafu i opracuje sposób odszkodowania dla ofiar. Heiko Maas już w roku 2014 zapowiedział rehabilitację ofiar.

Organizacje gejowskie i lesbijskie wezwały do realizacji zaleceń ekspertyzy jeszcze w bieżącym okresie legislacyjnym. "Czas nagli, aby ofiary prześladowań ze względu na homoseksualizm dożyły unieważnienia niesprawiedliwych wyroków i przywrócenia im godności", zaznaczono w oświadczeniu.

Niekaralne w Polsce

W Polsce karalność aktów homoseksualnych miała miejsce w latach 1835-1932, czyli w okresie, kiedy na ziemiach polskich obowiązywały ustawy karne zaborców. Kontakty homoseksualne zostały pominięte w kodeksie karnym z 1932 roku. W późniejszym okresie, osoby homoseksualne bywały prześladowane przez milicję, według której dochodziło do łamania prawa o „moralności publicznej”.

W 1948 roku komunistyczne władze Polski Ludowej ustanowiły wiek osób legalnie dopuszczających się kontaktów homo- i heteroseksualnych na 15 lat i czyny homoseksualne nie były karalne. Temat homoseksualizmu w czasach PRL nie występował w świadomości społecznej, pozostając tematem tabu.

dpa / Małgorzata Matzke