1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Ostatnia książka Günthera Grassa za chwilę w księgarniach

Do niemieckich księgarni trafi w piątek (28.08) ostatni utwór literacki Günthera Grassa, nad którym pisarz pracował niemal do ostatniej chwili – poinformował wydawca Gerhard Steidl.

Utwór napisał w języku swojej kaszubskiej ojczyzny - Prus Wschodnich, w języku, którego dźwiękami wzbogacił również światowy bestseller z 1959 r. „Blaszany bębenek” („Die Blechtrommel”). Z tego powodu książka ma nietypowy tytuł: „Vonne Endlichkait” i mówi o śmierci oraz ograniczoności ludzkiego bytu. Tym zagadnieniom, pisarz, który zmarł 13 kwietnia 2015 r. w wieku 87 lat, poświęcił ostatnie lata swego życia, jak poinformował wydawca książki Gerhard Steidel na jej prezentacji w Getyndze. „Jestem przekonany, że raz jeszcze udało mu się stworzyć coś wielkiego, powiedział wyjaśniając koncepcję ostatniego dzieła noblisty.

Buch posthum Veröffentlichung Vonne Endlichkait von Günter Grass

Wydawca Gerhard Steidel z żoną pisarza Ute Grass prezentuje ostatnią jego książkę „Vonne Endlichkait”

Pożegnanie z wszystkimi

„Vonne Endlichkait” jest dziełem pożegnalnym, w którym dwa teksty prozaickie uzupełnia poezja i rysunki szkicowane ołówkiem. Dużo jest w tych kipiących humorem tekstach lekkości starszego człowieka, który stoczył już wszystkie walki, jakie miał do stoczenia. W jednym z nich opisuje nawet wspólną przymiarkę z żoną Ute do ułożenia się w dwóch trumnach.

Deutschland Eröffnung des Günter Grass Archivs in Göttingen

Nowe archiwum G. Grassa w Getyndze

Na prezentacji książki we wtorek (25.08) w nowym archiwum Grassa w Getyndze oprócz dziennikarzy była też obecna żona pisarza i jego najbliższa współpracowniczka, zajmująca się m.in. fundacjami założonymi przez pisarza. Archiwum mieści się obecnie w siedzibie wydawnictwa Steidel. Nowa i ostatnia zarazem książka niemieckiego noblisty (Grass otrzymał nagrodę Nobla w 1999 r.) ukaże się w nakładzie 50 tys. egzemplarzy. Są już chątni do nabycia praw do zagranicznych przekładów.

dpa / Alexandra Jarecka

Redakcja poleca