ONZ: 20 mln ludzi grozi śmierć głodowa | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 11.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

ONZ: 20 mln ludzi grozi śmierć głodowa

Z dramatycznym apelem o pomoc dla milionów ludzi zwrócił się do światowej społeczności zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. pomocy humanitarnej O'Brien. Światu grozi największa katastrofa humanitarna od 1945 r.

Długotrwała susza i konflikty zbrojne spowodowały, że miliony ludzi w krajach wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu są zagrożone głodem. Śmierć głodowa grozi blisko 20 mln ludzi w czterech krajach, jeżeli społeczność międzynarodowa nie zdoła uruchomić zakrojonej na dużą skalę akcji pomocy humanitarnej. Tak przedstawił sytuację na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. pomocy humanitarnej (OCHA) Stephen O'Brien.

O'Brien odwiedził niedawno objęte kryzysami tereny w Jemenie, Nigerii, Somalii i Sudanie Południowym. – Ludzie najzwyczajniej umrą śmiercią głodową – powiedział zgromadzonym dyplomatom koordynator pomocy humanitarnej ONZ. Według niego osiągnęliśmy „krytyczny punkt w historii Narodów Zjednoczonych”, które znajdują się w obliczu największej katastrofy humanitarnej od chwili swego powstania.

 

Hungersnot in Nigeria (picture alliance/dpa/Unicef/NOTIMEX)

Placówka pomocy humanitarnej UNICEF w Maiduguri w Nigerii

– Sytuacja ludzi w tych krajach jest straszna i bez znaczącej reakcji międzynarodowej jeszcze się pogorszy – powiedział O'Brien. Jak zaznaczył, wszystkie te kraje mają z sobą coś wspólnego – są objęte konfliktami. Jeszcze można zapobiec najgorszemu, ale pomoc i wsparcie finansowe potrzebne są szybko.

Mała gotowość do pomocy

Społeczność światowa nie pali się jednak do udzielenia pomocy. Przykładem program pomocy ONZ dla objętego wojną domową Jemenu – program ten dysponuje zaledwie trzema procentami potrzebnych środków finansowych. Z przewidzianych 2,1 mld dolarów do początku marca br. wpłynęło zaledwie 62,9 mln – poinformowało biuro OCHA. Największymi donatorami są Japonia, Niemcy, Szwecja, USA i Wielka Brytania. Jemen należy do najuboższych krajów na świecie. Dwie trzecie 27 mln mieszkańców jest całkowicie zależna od pomocy humanitarnej.

W Somalii przebywał natomiast na początku tego tygodnia sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Także tam jeszcze można zapobiec najgorszemu, konieczna jest jednak natychmiastowa pomoc międzynarodowej społeczności, powiedział Guterres w stolicy Somalii Mogadiszu. Podkreślił, że „za wszelką cenę” trzeba uniknąć powtórzenia dramatu z 2011 roku. Wskutek długotrwałej suszy, plagi szarańczy i wojny domowej w Somali ogłoszono wówczas stan klęski głodowej.

afp, ap, dpa / Elżbieta Stasik

 

Redakcja poleca