Obywatele przeciwko populizmowi i fejkom. ″Milcząca większość musi się bronić″ | Społeczeństwo | DW | 21.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Obywatele przeciwko populizmowi i fejkom. "Milcząca większość musi się bronić"

Przedstawiciele różnych środowisk zawodowych i pokoleń tworzą front przeciwko populizmowi i fejkom. Ten obywatelski ruch ma na celu wzmocnienie demokracji i skłonienie do debaty społecznej „milczącej większości”.

Mają od 20 do 60 lat. Są prawnikami, przedsiębiorcami, konsultantami, pijarowcami, informatykami, pedagogami. Jest wśród nich młoda doktorantka, która pisze pracę na temat zrównoważonego rozwoju. W rozmowie z Deutsche Welle opowiada, że poszukuje dla siebie „politycznej rodziny” i dlatego przygląda się różnym inicjatywom obywatelskim. O spotkaniu sieci inicjatyw obywatelskich „Schmalbart”, w którym uczestniczy w Hamburgu, mówi – Wszyscy tutaj czują mocno, że wreszcie znów trzeba podjąć jakieś działania i samemu się angażować.

Nazwa „Schmalbart” (wąska bródka) jest aluzją do nazwy populistycznego amerykańskiego serwisu newsowego „Breitbart” (po niem. szeroka broda, DW), który zapowiedział po wyborach w Stanach Zjednoczonych ekspansję na rynki europejskie. Zapowiedź ta dała początek mobilizacji obywatelskiej „Schmalbart”. – Jestem tutaj, bo chcę wzmocnienia demokracji. Niepokoi mnie, że ludzie przestają ze sobą rozmawiać – mówi jeden z uczestników spotkania w rozmowie z DW.  – Nie chcę już milczeć – wtóruje jedna z kobiet przy stole zastawionym laptopami, filiżankami z kawą i kanapkami. – Milcząca większość wreszcie musi się zacząć bronić – dodaje inna uczestniczka hamburskiego spotkania. Kilku z nich nie chce, aby teraz ujawniano ich imiona i nazwiska.

Teraz już nie chodzi tylko o „Breitbach'a"

Na spotkanie w Hamburgu przybyli, gdyż interesuje ich „zintegrowanie różnych środowisk społecznych w walce z populizmem”. To przeczytali na Twitterze platformy internetowej sieci inicjatyw obywatelskich „Schmalbart”. Ich deklarowanym celem jest „skupianie się na faktach, kultura dyskusji i wyznaczanie granic”. Ale teraz już nie chodzi o przeciwdziałanie zapowiedzianej ekspansji amerykańskiej prawicowej platformy newsowej do Niemiec. Teraz chodzi o więcej.

Deutschland Treffen des Netzwerks Schmalbart in Hamburg | Daniela (DW/H. Kaschel )

Daniela chce tworzyć projekty "Edukacja dla Demokracji" adresowane do dzieci i młodzieży

A początki były takie: W styczniu tego roku spotkało się w Berlinie 100 osób, żeby w ciągu kilku dni wypracować pierwszy pomysł na walkę z dezinformacją w sieci. Na kolejne spotkanie w Hamburgu zgłosiło się znacznie mniej osób. Ale pomysłodawcy inicjatywy „Schnurbart“ Christopha Kappesa to wcale nie niepokoi. Wręcz przeciwnie. – Jeśli grupa jest zbyt liczna, brakuje więzi społecznych. Zamierzamy pracować metodą projektową w małych grupach. Na początku nie doceniałem tego – przyznaje Kappes.

Pierwsze wyniki pracy

Już na spotkaniu w Berlinie powstały pierwsze konkretne pomysły i niektóre już zostały wprowadzone w życie: Blog „Watchblog” monitoruje niemieckie serwisy z populistycznymi treściami. Na portalu „Schmalbart” dziennikarze Ben Krischke i Frank Zimmer dyskutują o „populiźmie, polityce, mediach i okowach myślowych”. Na Twitterze systematycznie pojawiają się informuje o komentarzach postowanych na Facebooku i zaproszenia do dyskusji. A plany?

W planach jest seria e-booków na temat Nowej Prawicy oraz projekt o nazwie „aggrogator”, w ramach którego będzie dokonywany przegląd najważniejszych, kontrowersyjnych debat toczonych w sieci. Kilka osób pracuje nad „Bazą Faktów“, także na spotkaniu w Hamburgu. Na wewnętrzne forum wiki wpisywane są tematy lub opinie szczególnie gorąco dyskutowane na platformach społecznościowych jak na przykład przestępczość wśród cudzoziemców, czy zmiany klimatyczne. Zbierając fakty twórcy projektu kontaktują się z instytucjami naukowymi i urzędami.Konsultują oni też między sobą wszystkie treści. Następnie opracowują je w formacie plików graficznych do ściągnięcia przez użytkowników i wykorzystania w dyskusjach na platformach społecznościowych. Informacja dla zainteresowanych: Sieć inicjatyw obywatelskich  „Schmalbart” pilnie potrzebuje jeszcze profesjonalnych grafików. 

Screenshot Schmalbart | Fakten Bank

Baza Faktów

Trudny eksperyment

W czasie rozmowy na spotkaniu w Hamburgu staje się jasne, dlaczego finansowana z darów i poprzez Crowdfunding sieć inicjatyw obywatelskich „Schmalbart” może ponieść fiasko. Wszyscy jej uczestnicy, młodzi i starsi przedstawiciele różnych środowisk zawodowych chcą w czasie wolnym razem działać na rzecz demokracji i rozwijania kultury krytycznego myślenia. To oczywiście sprawia spore problemy organizacyjne: Porozumiewanie się różnych grup projektowych przez Internet na czatach jest jedną z przyczyn powolnego tempa realizowania prac. Do tego dochodzą toczone dyskusje na tematy zasadnicze. – Są wśród nas bardzo mądre głowy. A to znaczy, że jesteśmy świadkami niekończących się rozmów – mówi hamburki fotograf Dirk Moeller, który prawie od początku działa w „Schmalbart”. Dyskusje te dotyczą wypracowania strategii, języka i tożsamości inicjatywy obywatelskiej.

Rewolucja czy klub dyskusyjny?

Hamburski fotograf opowiada, że wiele projektów powstało na znak protestu. – Zamiast odcinać się od naszych przeciwników, powinniśmy sami wypracować naszą własną narrację i opowiadać o naszej wizji społeczeństwa – uważa Moeller.

Deutschland Treffen des Netzwerks Schmalbart in Hamburg (DW/H. Kaschel )

Różne środowiska zawodowe i pokolenia - to potencjał inicjatywy obywatelskiej "Schmalbart"

O tym, czy „Schmalbart“ jest za czymś czy przeciwko czemuś dyskutowano już w grudniu 2016 roku – użala się Christoph Kappes. Hamburski informatyk chciałby, żeby wszystko było realizowane w szybszym tempie. Także ze względu na zainteresowanie mediów, które od samego początku z uwagą śledzą poczynania obywatelskich działań projektowych inicjatywy „Schmalbart”.

Czy „Schmalbart“ stanie się obywatelskim ruchem czy też będzie klubem dyskusyjnym? – to pytanie wielu nurtuje. Tak czy inaczej, każdy ma mieć możliwość uczestniczenia w działaniach tej inicjatywy.

Po spotkaniu w Hamburgu jego uczestnicy deklarują włączenie się w działania projektowe. Student socjologii, którego umownie nazywamy Jakubem, ma pomysł na projekt gamifikacji, czyli zwiększanie motywacji. Młoda doktorantka jest ”zachwycona potencjałem kompetencji” osób zaangażowanych w działania „Schmalbart”. Jeszcze wprawdzie nie wie, co sama osobiście mogłaby wnieść w działania tego rozwijającego się ruchu obywatelskiego przeciwko populizmowi i rozpowszechnianiu kłamstw. Jest jednak pewna, że znalazła pole do działania.

Także pomysłodawca sieci inicjatyw obywatelskich „Schmalbart“ Christoph Kappes zadowolony jest z czterodniowego spotkania w Hamburgu. W lipcu odbędzie się kolejne, na którym przewidziano zakończenie kilku projektów. Zaproszono też prominentnych prelegentów. – Pracujemy dalej i nie myślimy o chowaniu głowy w piasek – mówi Kappes. Wszytko to wygląda raczej na początek powstawania zrywu obywatelskiego niż na początek jego końca.

Helena Kaschel / Barbara Cöllen