OBWE o misji w Donbasie: jesteśmy nękani | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

OBWE o misji w Donbasie: jesteśmy nękani

Eskalacja starć w Dombasie między oddziałami armii ukraińskiej a siłami prorosyjskich separatystów ogranicza możliwości misji OBWE monitorowania zawieszania broni. Wystąpienie szefa misji w Wiedniu było dramatyczne.

Szef misji monitorującej OBWE na terenach objętych walkami na wschodniej Ukrainie oświadczył w ub. środę (19.08) w Wiedniu, że bezpieczeństwo obserwatorów jeszcze nigdy dotąd nie było wystawione na tak ciężką próbę. Ertugrul Apakan mówił, że są "nękani". Zaznaczył, że "za większość ataków odpowiedzialni są prorosyjscy separatyści". Obserwatorom grożono bronią. Byli też celem ostrzałów także z broni ciężkiej. Najpoważniejszym dotychczas incydentem było podpalenie na początku sierpnia br. w Doniecku czterech samochodów OBWE. - Ten bezpośredni atak na misję miał prawdopodobnie na celu sabotowanie działań obserwatorów - powiedział Apakan na konferencji prasowej w siedzibie OBWE w Wiedniu.

Zastępca przewodniczącego OBWE Alexander Hug opowiadał dziennikowi „Die Welt”, że obserwatorzy mają poważne trudności z dostępem do głównych stref konfliktu na wschodzie Ukrainy. "Nie przepuszcza się nas w punktach kontrolnych. Pilnujące ich uzbrojone oddziały zachowują się niekiedy bardzo agresywnie” - skarżył się Hug.

Ukraine Brand von Autos der OSZE

Spmalone samochody OBWE w Doniecku

Problemy z ludnością cywilną

Apakan i Hug podkreślali, że obserwatorzy OBWE są atakowani przez obie strony konfliktu, ale "szczególnie przez rebeliantów". Ostatnio nawet ludność cywilna utrudniała im wykonywanie zadań, powiedział Hug. "Ludzie są wzburzeni z powodu nasilenia walk i rosnącej liczby ofiar "– tłumaczył Hug.

Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w okolicach Doniecka. Oddziały armii ukraińskiej odnoszą największe sukcesy w walce o Gorłówkę. Według informacji separatystów zginęło tam co najmniej 4 żołnierzy. Kijów poinformował o stracie dwóch żołnierzy i o siedmiu rannych. W wyniku trwających od kwietnia 2014 roku walk na wschodniej Ukrainie zginęło, według informacji ONZ, ponad 6 800 ludzi. W lutym 2015 podpisano w Mińsku porozumienie, które miało zagwarantować Ukrainie pokój. Zadaniem misji OBWE jest monitorowanie wdrażania tego porozumienia.

Przebywający na Krymie prezydent Rosji Władimir Putin obarczył ukraińskich przywódców winą za eskalację walk w Donbasie i zarzucił im koncentrowanie ciężkiego sprzętu w regionie konfliktu. Zgodnie z porozumieniami o rozejmie z Mińska obie strony konfliktu miały wycofać z Dombasu ciężki sprzęt, czołgi i artylerię. Jak poinformowali obserwatorzy OBWE nie zostało to całkowicie zrealizowane.

Kolejne spotkanie w Berlinie

Kanclerz Angela Merkel (CDU) spotka się w najbliższy poniedziałek (24.08) w Berlinie z prezydentem Francji Francois'em Hollande'em oraz prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką, by przedyskutować aktualną sytuację na wschodniej Ukrainie. W kręgach dyplomatycznych w Kijowie mówi się, że spotkanie zainicjował sam Poroszenko. Prezydent Ukrainy poinformował we wtorek (18.08) w rozmowie telefonicznej szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera o aktualnej sytuacji na wschodniej Ukrainie oraz o stanie realizacji porozumień z Mińska.

Unia Europejska wspiera fiansowo rząd ukraiński m.in. we wdrażaniu reform. Ukraina targana od miesięcy kryzysem znajduje się na skraju bankructwa. Powodem tego jest m.in. to, że separatyści okupują Donbas - najważniejsze przemysłowe i surowcowe zagłębie Ukrainy.

DPA/ AFP, Alexandra Jarecka