Oburzenie na lidera AfD. ″Podżeganie do nienawiści″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Oburzenie na lidera AfD. "Podżeganie do nienawiści"

Nie po raz pierwszy polityk AfD Björn Höcke wywołał skandal swoimi wypowiedziami. Teraz dostaje się mu nie tylko od politycznych adwersarzy, ale i od własnej szefowej.

Deutschland AfD-Politiker Björn Höcke in Schwerin (picture-alliance/dpa/A. Heimken)

Björn Höcke cieszy się szczególną popularnością we wschodniech landach RFN

Przewodniczący Alternatywy dla Niemiec (AfD) w Turyngii Björn Höcke na imprezie młodzieżówki AfD w Dreźnie miał cały szereg kontrowersyjnych wypowiedzi. Generalnie domagał się zwrotu o 180 stopni w niemieckiej kulturze pamięci.

„Brutalnie pokonany naród”

– Idiotyczna polityka rozprawy z własną historią paraliżuje społeczeństwo – twierdził, a w odniesieniu do pomnika ofiar Holocaustu w Berlinie powiedział: – My, Niemcy jesteśmy jedynym narodem świata, który w samym sercu swojej stolicy ustawił pomnik hańby. Jego zdaniem niemieckie społeczeństwo czuję się jak „brutalnie pokonany naród”.

– Zamiast konfrontować następne pokolenia z wielkimi dobroczyńcami, znanymi i cenionymi na całym świecie filozofami, muzykami, genialnymi odkrywcami i wynalazcami, niemiecką historię przedstawia się w nikczemny i prześmiewczy sposób – perorował Höcke

Skrytykował także przemówienie byłego prezydenta RFN Richarda von Weizsäckera z roku 1985 w 40. rocznicę zakończenia II wojny światowej w Europie.

Przyznał, że było ono „wyszlifowane retorycznie”, ale „było to wystąpienie przeciwko własnemu narodowi”. W swoim przemówieniu w Bundestagu prezydent von Weizsäcker w jednoznaczny sposób uświadomił Niemcom kolektywna odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy.

Fala krytyki

Erfurt AfD Kundgebung (Reuters/A. Schmidt)

We wschodnich landach hasła AfD znajdują posłuch, Erfurt październik 2015

Wypowiedzi Björna Höckego na imprezie w Dreźnie wywołały w Niemczech falę oburzenia. Wiceprzewodniczący SPD Ralf Stegner nazwał to wystąpienie na Twitterze „mową podżegającą do nienawiści” i postulował pozbawienie „tej bandy nazistów wszelkiego wpływu”.

Sekretarz generalna SPD Katharina Barley powiedziała w rozmowie z agencją DPA, że Höcke "posługuje się językiem NSDAP”.

Po orzeczeniu Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który we wtorek (17.01.2017) oddalił wniosek Bundestagu o delegalizację NPD ze względu na jej „nikłe znaczenie”, „trzeba zauważyć, że wielu byłych członków NPD znalazło teraz swoją przystań w AfD”– zaznaczyła socjaldemokratka. – AfD nie jest partią mieszczaństwa. Kto na nią głosuje, wspiera prawicowych ekstremistów i rewizjonistów – powiedziała Barley.

Przewodnicząca Zielonych Simone Peter określiła wypowiedzi lidera AfD „niesłychanymi”. AfD musi się jednoznacznie od nich zdystansować i „przeprosić nasze żydowskie przyjaciółki i przyjaciół”.

Ośmielony wyrokiem TK

Deutschland AfD - Marcus Pretzell & Frauke Petry (Reuters/F. Bensch)

Marcus Pretzell i Frauke Petry: Höcke stał się obciążeniem dla całej partii

Szef saksońskich Zielonych, prawnik Jürgen Kasek chce zbadać wystąpienie Höckego i nie wyklucza złożenia doniesienia o popełnieniu czynu karalnego z podejrzeniem podżegania do nienawiści na tle narodowościowym.

– Wyraźnie widać, że Höcke w stylu narodowych socjalistów pozwolił sobie na wypowiedzi wrogie konstytucji. Z tego względu nie można go nawet nazwać prawicowym populistą – twierdził.

Polityk Lewicy Dieter Dehm już złożył doniesienie na policję o popełnieniu czynu karalnego. Jak zaznaczył, dla niego jest jasne, że to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. NPD „ośmieliło Höckego do takich wypowiedzi.

Krytyka z macierzystego obozu

Krytyka nadeszła także ze strony przewodniczącej partii AfD Frauke Petry, która ostro potępiła wypowiedzi Höckego.

– Potwierdza się tylko to, co powiedziałam już przed rokiem: przez swoje eskapady i ciągłe sianie zamętu stał się on obciążeniem dla całej partii – powiedziała Petry w rozmowie z prawicowym tygodnikiem "Junge Freiheit”, ostrzegając: - Albo będziemy realistami, albo utracimy polityczne znaczenie.

Słów krytyki nie szczędził także europoseł z szeregów AfD i szef tej partii w Nadrenii Północnej-Westfalii Marcus Pretzell. – Już któryś raz z kolei, mówiąc oględnie, wypowiedzi Höckego są bardzo jednoznaczne. I już któryś raz z kolei jako kompletny ignorant wypowiada się on w ten sposób o 12-letniej epoce historycznej, której rewidowanie naprawdę nie jest zadaniem AfD - stwierdził polityk AfD. Jak napisał na Facebooku: „Zadaniem AfD jest dokonanie realistycznych przemian w naszym kraju, lecz te zmiany nie będą możliwe dopóty, dopóki niektórzy z nas wciąż tańczą walczyka z 12-letnim okresem naszej historii”.

dpa, afdp / Małgorzata Matzke