Nowy Bundestag: wielu Stefanów, niewiele kobiet | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Nowy Bundestag: wielu Stefanów, niewiele kobiet

W nowym Bundestagu zasiądzie aż dwudziestu posłów o imieniu Stefan. Mniej niż w minionych latach będzie kobiet.

Na początku listopada zbierze się nowy Bundestag, wyłoniony w niedawnych wyborach. Wiadomo już, że tak jak we wszystkich poprzednich kadencjach w izbie dominować będą mężczyźni. Tym razem ich przewaga jest jednak znaczna. Kobiety stanowią zaledwie 30,7 procent członków Bundestagu. W poprzedniej kadencji było ich 36,5 procent. Jeszcze wcześniej 32,8 procent. Tak niski jak obecnie odsetek kobiet zanotowano po raz ostatni w kadencji 1998-2002. Sytuacja różni się jednak w poszczególnych partiach. W Zielonych i w Lewicy panie są w większości. Za to w AfD stanowią zaledwie 11 procent.

Schlussrunde von ARD und ZDF zur Bundestagswahl | Katrin Göring-Eckardt (picture-alliance/dpa/M. Gambarini)

Katrin Göring-Eckardt z Zielonych. W tej partii kobiety są w większości

Złote lata sześćdziesiąte

Wyjątkowo dużo nowych posłanek i posłów urodziło się w połowie lat sześćdziesiątych. 18 procent członków Bundestagu to roczniki od 1960 do 1964. Ten ostatni rocznik jest zresztą najliczniej reprezentowany. Najmłodszym posłem jest 24-letni Roman Müller-Böhm z FDP. Najstarszym 77-letni Wilhelm Gottberg z AfD.

Najwięcej Stefanów

Najczęstszym imieniem wśród posłów jest Stefan. Nazywa się tak 20 nowych deputowanych. Na drugim miejscu jest imię Michael, następnie Thomas i Martin. Najpopularniejszym żeńskim imieniem w Bundestagu jest Katja. Następnie Ursula i Kerstin.

Deutschland Wilhelm von Gottberg (picture-alliance/dpa/T. Brakemeier)

Wilhelm von Gottberg - najstarszy poseł nowego Bundestagu

Muellerów nadal wielu

Tak jak w minionych latach najczęstszym nazwiskiem posłów jest Müller. Nazywa się tak 11 polityków. Na drugim miejscu uplasowało się nazwisko Schmidt. Na trzecim Schulz. W sumie bez zaskoczenia.

Wielu doktorów

Około 18 procent posłów może pochwalić się tytułem naukowym doktora. Najwięcej polityków po doktoracie znajdziemy w partii AfD (20,4 procent). Następnie w FDP (20 procent) i w CDU/CSU (19,9 procent). Co dziesiąty poseł nowego Bundestagu to prawnik.

Ze względu na niemiecką ordynację wyborczą, liczba deputowanych zmienia się w każdej kadencji. Po obecnych wyborach, ze względu na wejście do Bundestagu AfD i FDP, zasiądzie w nim o 71 deputowanych więcej - w sumie 709 osób. Szacuje się, że wydatki związane z deputowanymi wyniosą w 2018 r. 517 mln euro.

Wojciech Szymański / tagesschau.de

Redakcja poleca