1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemiecko-tureckie konsultacje w Berlinie. Turcja „kluczowym krajem“ dla Merkel

Niemiecko-tureckie konsultacje w Berlinie media nazwają „ofensywą wdzięku”. Premier Turcji chwalił współpracę z Niemcami i UE i nie żądał więcej pieniędzy. Niemiecka kanclerz nazywała Turcję „kluczowym krajem”.

Bliskie partnerstwo z Turcją w zarządzaniu kryzysem migracyjnym pozostaje głównym celem - zapewniła kanclerz Angela Merkel po spotkaniu z tureckim premierem Ahmetem Davutoglu w Berlinie (22.1.2016). Na konferencji prasowej niemiecka kanclerz podkreśliła, że Europa musi wesprzeć Turcję w sprostaniu „wielkiemu zadaniu”, jakim jest niesienie pomocy syryjskim uchodźcom. Merkel zapewniała tureckiego premiera, że Unia Europejska przekaże Ankarze obiecaną pomoc finansową. Pieniądze te będą przeznaczone na zapewnienie syryjskim uchodźcom w Turcji lepszych warunków życia.

Do zaplanowanego na połowę lutego szczytu UE mają być wypracowane jak najszybciej konkretne projekty, aby ludzie natychmiast odczuli wsparcie finansowe ze strony UE, powiedziała Merkel.

„Ofensywa wdzięku”

Premier Turcji chwalił „ludzką postawę i zdolności przywódcze” Angeli Merkel w kryzysie migracyjnym. Ahmet Davutoglu zapewniał jednocześnie, że turecki rząd uczyni wszystko, aby pomóc uchodźcom. Lecz zaznaczył, że Turcja sama sobie z tym problemem nie poradzi. W Turcji przebywa obecnie 2,5 mln uchodźców z Syrii i 300 tys. z Iraku.

Kryzys migracyjny zdominował spotkanie Merkel - Davutoglu, które odbyło się w ramach niemiecko-tureckich konsultacji międzyrządowych. W rozmowach chodziło głównie o wdrożenie przez Turcję konkretnych działań, do których Ankara zobowiązała się wobec UE. Bruksela z kolei ma przekazać na ich sfinansowanie 3 miliardy euro. Powiązane jest to również z obietnicą Unii Europejskiej przyspieszenia negocjacji akcesyjnych Turcji. Ta ma jednak ze swojej strony uszczelnić własne granice.

Angela Merkel wskazała na konferencji prasowej po spotkaniu z tureckim premierem, że nie omieszkała wspomnieć w rozmowach o obowiązku poszanowania wolności prasy, a w związku z konfliktem turecko-kurdyjskim o „zasadzie proporcjonalności” w walce z delegalizowaną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Lecz jak przyznała kanclerz, „zdecydowanie przeważały” dwustronne konsultacje. W czasie, gdy w urzędzie kanclerskim trwały rozmowy, pod jego oknami miały miejsce głośne demonstracje Kurdów.

afpd, dpa /Barbara Cöllen