Niemieckie statki ratownicze bezpieczne. Uratowano tysiące uchodźców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.04.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemieckie statki ratownicze bezpieczne. Uratowano tysiące uchodźców

W poniedziałek (17.04.17) niemiecki statek ratowniczy „Iuventa” odwołał alarm i po przekazaniu blisko 400 uchodźców udał się na Maltę.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (MRCC) w Rzymie otrzymała w Niedzielę Wielkanocną od 2 niemieckich statków ratunkowych „Iuventa” oraz „See-Eye” sygnał „Mayday”. Obie załogi miały na pokładzie blisko 600 uchodźców z Afryki. Z powodu pogarszającej się gwałtownie pogody załogi statków nie były w stanie zagwarantować ludziom bezpieczeństwa, jak poinformowała ewangelicką agencję EPD Pauline Schmidt rzeczniczka organizacji pozarządowej „Jugend Rettet” z Berlina, do której należy „Iuventa”. Kolejnych 400 innych uchodźców bez kamizelek ratunkowych znajdowało się w małych łodziach w pobliżu statków ratowniczych, utrudniając im manewry na morzu.

Konieczna pomoc

W Poniedziałek Wielkanocny po godzinach oczekiwania nadeszła upragniona pomoc. Jednak 10 uchodźców utonęło, jak powiedział agencji DPA Hans-Peter Buschheuer rzecznik organizacji użytku publicznego See-Eye e.V. z Ratyzbony (Regensburg), do której należy statek „See-Eye”.

MRCC wysłała w poniedziałek statkowi „Iuventa” tankowiec, który osłaniał go od wiatru i silnych fal. Dzięki temu, jak zapewnił DPA przebywający na pokładzie „Iuventy” Julian Pahlke, „sytuacja uległa odprężeniu”. Uchodźcy zostali przekazani innemu statkowi ratowniczemu i „Iuventa” udała się w drogę na Maltę.

Drugi niemiecki statek ratowniczy „Sea-Eye” z 210 uchodźcami na pokładzie eskortował włoski tankowiec La Donna oraz okręt straży przybrzeżnej, jak poinformowała organizacja użytku publicznego See-Eye. W poniedziałek po południu spodziewano się jeszcze dwóch małych okrętów włoskiej straży przybrzeżnej z Lampeduzy, które miały przejąć ze statku  „See-Eye” uchodźców.

Mittelmeer Flüchtlingsboot (Getty Images/AFP/A. Solaro)

Uchodźcy w łodzi pontonowej na Morzu Śródziemnym

Również w poniedziałek niemiecki okręt marynarki wojennej dowiózł 1181 uratowanych migrantów  do włoskiego wybrzeża. Według włoskiej agencji informacyjnej Ansa w porcie Mesyna na Sycylii spodziewano się jeszcze 1267 migrantów.

Niepowtarzalna sytuacja

Prywatni ratownicy opowiadali o nienotowanej dotąd ciężkiej sytuacji panującej na Morzu Śródziemnym w świąteczny weekend.

W piątek (14.04) statki licznych organizacji pozarządowych (NGO) uratowały według własnych szacunków między 1800 a 2000 uchodźców z pontonowych oraz drewnianych łodzi.

W sobotę (15.04) niemieckie statki ratunkowe: „Iuventa”, „Moas” oraz „See-Eye”uratowały 20 mil od wybrzeży Libii 3000 uchodźców i migrantów. W Niedzielę Wielkanocną uratowały kolejne 1000 osób. Jak oświadczył kapitan „Iuventy” Kai Kaltgärtner na pokładzie statku znajdowało się okresowo do 700 uchodźców.

Organizacja humanitarna „SOS Mediterranee” donosiła na Twitterze  „o dramatycznej sytuacji” i „totalnym zagrożeniu”. Domagała się ona pomocy w poszukiwaniu ofiar zatonięcia statków oraz akcji ratunkowej. – Gdzie były okręty europejskiej straży granicznej Frontex, kiedy statki ratunkowe organizacji pozarządowych (NGO) potrzebowały wsparcia, by ratować życie tysiąca ludzi? Gdzie była UE- twittowała

międzynarodowa organizacja pozarządowa „Lekarze bez granic”.

Pozarządowe organizacje domagają się od UE programu ratownictwa morskiego.

U kresu możliwości

Szefowa partii Zielonych Simone Peter ostrzegła w swoim oświadczeniu w niedzielę (16.04), że cywilne siły reagowania znalazły się dzięki prowadzonym nieprzerwanie działaniom u kresu swych możliwości. „By uniknąć dalszych ofiar śmiertelnych Frontex oraz UE muszą udzielić niezwłocznie natychmiastowej pomocy”.

Jak poinformowała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) na szlaku migracyjnym z Afryki do Europy przez Morze Śródziemne zginęło od początku b.r. niemalże 800 uchodźców. Przemytnicy wysyłają uchodźców na Morze Śródziemne niejednokrotnie w łodziach niezdolnych do żeglugi. A szlak migracyjny przez Morze Śródziemne zaliczany jest do najniebezpieczniejszych .

dpa / Alexandra Jarecka