1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemiecki wywiad bada czy Rosja chce destabilizować Niemcy

Niemieckie służby wywiadowcze mają zbadać, czy Rosja celowo przy użyciu propagandy chce zaszkodzić polityce Angeli Merkel i systematycznie destabilizować Niemcy.

Federalna Służba Wywiadowcza (BND) i Urząd Ochrony Konstytucji mają zbadać, czy Kreml celowo stosuje narzędzia propagandy, by zaszkodzić polityce Angeli Merkel i zdestabilizować Niemcy – donoszą rozgłośnie WDR i NDR we współpracy z dziennikiem „Sueddeutsche Zeitung” (SZ). Według informacji tych mediów Urząd Kanclerski i niektóre ministerstwa zamierzają dowiedzieć się, w jaki sposób doszło w ostatnim czasie do nasilenia dezinformacji. – Chcemy przekonać się, czy za tym wszystkim kryje się jakiś plan – powiedziała dziennikarzom w zaufaniu osoba związana z dochodzeniem.

Deutschland Proteste von Russlanddeutschen für mehr Sicherheit

Demonstracja w Berlinie: rosyjscy Niemcy oburzeni informacjami o gwałcie na 13-latce

Dla kogo pomocne?

Jak poinformowały NDR, WDR i „SZ”, wynikiem dochodzenia prowadzonego przez niemieckie służby wywiadowcze interesuje się zarówno Angela Merkel, jak i Kancelaria Prezydenta. W Urzędzie Kanclerskim postępowanie nadzoruje sekretarz stanu ds. służb wywiadowczych Klaus-Dieter Fritsche. Również niemiecki MSZ jest włączony w dochodzenie.

Plotki w Internecie

Po kolońskich ekscesach w sylwestrową noc w rosyjskich mediach Niemcy coraz bardziej przedstawiane są jako kraj będący o krok od upadku. Wierne Kremlowi media zdają się upubliczniać tezę o słabej Europie, która stała się niebezpiecznym miejscem, opanowanym przez obcych. Rosyjskie stacje telewizyjne mają również wpływ na wielu mieszkańców Niemiec pochodzących z byłego Związku Radzieckiego. W Niemczech ich liczba sięga 2,3 milionów.

Tak było m.in. w przypadku rzekomego gwałtu, którego ofiarą miała paść 13-latka z Berlina o rosyjskich korzeniach. Plotki wokół domniemanego gwału krążyły w rosyjskojęzycznych portalach internetowych, pomimo, że policja szybko wyjaśniła, że gwałt taki w ogóle nie miał miejsca.

Stąd Berlin wychodzi z założenia, że w tym i innych przypadkach chodzi o celową kremlowską propagandę, która ma poróżnić państwa UE. – Kto pragnie nowego systemu w Europie, ten musi zaszkodzić Niemcom i kanclerz Merkel – miał powiedzieć dziennikarzom wysoki rangą niemiecki dyplomata.

DPA / Katarzyna Domagała