1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemiecki polityk: solidarności nie da się wymusić groźbami

Groźbami nie uda się w UE osiągnąć solidarności w poszukiwaniu rozwiązań kryzysu migracyjnego - powiedział w rozmowie z DW Dietmar Nietan (SPD), wiceprzewodniczący polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej.

Dietmar Nietan jest przekonany, że „solidarności w poszukiwaniu rozwiązań dla kryzysu migracyjnego nie da się wymusić groźbami”. Niemiecki socjaldemokrata, który jest wiceprzewodniczącym polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej w Bundestagu i szefem Zrzeszenia Towarzystw Polsko-Niemieckich powiedział w wywiadzie dla Deutsche Welle, że grożenie sankcjami pod adresem krajów, które sprzeciwiają się stałemu mechanizmowi podziału uchodźców, jest złym podejściem.

W ostatnich dniach w Brukseli często można było usłyszeć głośne napomnienia, że wiele państw wschodnioeuropejskich należy do beneficjentów netto funduszy UE, a akurat te kraje sprzeciwiają się przyjmowaniu migrantów.

Unia Europejska bez narodowych ego izmów

Przed rozpoczynającym się w najbliższy czwartek szczytem unijnym (18/19.02.2016) Dietmar Nietan opowiedział się za „znalezieniem wspólnego europejskiego rozwiązania” dla kryzysu migracyjnego.

Deutschland Dietmar Nietan SPD Abgeordneter

Dietmar Nietan zasiada w Bundestagu w komisji spraw zagranicznych i angażuje się na rzecz stosunków polsko-niemieckich

– Nowe zasieki, jakie obecnie wznoszą niektóre kraje, nie są właściwym podejściem – powiedział Nietan. Teraz potrzebna jest „silna, zwarta Unia Europejska bez egoizmów”. Tego życzą sobie też obywatele 28 krajów członkowskich UE – tak przynajmniej wynika z raportu Fundacji Bertelsmana.

87 procent respondentów wypowiedziało się za wspólnym uszczelnieniem granicy zewnętrznej UE. 79 procent chce sprawiedliwego rozdziału migrantów na wszystkie kraje członkowskie, a 79 proc. wypowiedziało się za ochroną swobody poruszania się po obszarze Unii Europejskiej. Autorzy badania przepytali 11 500 osób.

Merkel coraz bardziej osamotniona

Jednak polityczna rzeczywistość inna. Głównie państwa tzw. Grupy Wyszehradzkiej – Polska, Węgry, Czechy i Słowacja – przyspieszają realizację planów odcięcia szlaku bałkańskiego na granicy z Grecją. A Francja, tradycyjnie sojusznik Niemiec w UE, sprzeciwia się polityce Angeli Merkel. Premier Manuel Valls oświadczył w ubiegły weekend na monachijskiej konferencji bezpieczeństwa, że Francja nie będzie uczestniczyła w dalszym podziale uchodźców w Europie.

Niemiecki rząd kategorycznie sprzeciwia się polityce umacniania granic i stawiania zasieków. Działania wielu unijnych państw są krótkowzroczne – skrytykował Thomas Oppermann, szef klubu parlamentarnego socjaldemokratów w Bundestagu. Jednocześnie opowiedział się za stałym mechanizmem relokacyjnym, w którym uczestniczyć będzie jak największa liczba państw unijnych. – Jeśli Grecja zostanie odizolowana na skutek wzniesienia nowego granicznego ogrodzenia, UE wystawi sobie jak najgorsze świadectwo – stwierdził Oppermann w rozmowie ze stacją telewizyjną ZDF.

Barbara Cöllen