Niemiecki kontrwywiad zlekceważył zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 11.04.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemiecki kontrwywiad zlekceważył zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego

Zdaniem szefa niemieckiego kontrwywiadu Republika Federalna jest na celowniku terrorystów z Państwa Islamskiego. Wcześniej uważano, że obawy przed atakami z ich strony są na wyrost.

default

Szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji Hans-Georg Maaßen

Niemiecki kontrwywiad przez dlugi czas nie doceniał zagrożenia ze strony dżihadystów z Państwa Islamskiego. Odnosi się to zwłaszcza do przeszmuglowania do Niemiec potencjalnych zamachowców w tłumie uchodźców i migrantów. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji stał na stanowisku, że jest to "mało prawdopodobne". Uważano, że taka operacja się Państwu Islamskiemu nie opłaca z uwagi na "zbyt duże ryzyko", powiedział szef kontrwywiadu Hans-Georg Maaßen w wywiadzie dla "Welt am Sonntag".

"Teraz wiemy już, że nie doceniliśmy Państwa Islamskiego i musimy zmienić nasz stosunek do niego", oświadczył Maaßen. Chociaż wcale nie potrzebuje ono przemycać do Niemiec swoich zwolenników jako uchodźców, to jednak zdecydowało się na takie posunięcie, ponieważ może w ten sposób "zademonstrować swoją siłę i zasiać niepokój w niemieckim społeczeństwie", dodał.

Fałszywa tożsamość, czyli ryzyko

Największy problem z tym związany polega na tym, że prawie 70 procent uchodźców przybywających do Niemiec nie może wylegitymować się ważnym paszportem, wyjaśnił dalej Maaßen. Rejestruje się ich w oparciu o podane przez nich dane osobowe, które nie muszą się przecież zgadzać. "Martwię się, że tak my, jak i zaprzyjaźnione tajne służby, choć mamy w kartotekach wiele cennych informacji o osobach mogących stanowić zagrożenie, to część z nich może już być u nas, bo wjechali do Niemiec pod fałszywym nazwiskiem", powiedział szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji.

Deutschland Prozess IS-Terrorist Nils D. in Düsseldorf

Proces niemieckiego dżihadysty Nilsa D. przed sądem w Düsseldorfie

Maaßen powtórzył ostrzeżenie przed możliwymi atakami terrorystycznymi w Niemczech. "Państwo Islamskie chce także uderzyć w Niemcy i wystąpić przeciwko interesom Niemiec, do czego otwarcie nawołuje w swojej propagandzie. Mówi się w niej o niemieckich miastach obok takich metropolii europejskich jak Paryż, Londyn czy Bruksela", podkreślił szef kontrwywiadu. Urząd Ochrony Konstytucji ocenia obecną sytuację bezpieczeństwa jako "bardzo poważną". Nie ma jednak w tej chwili żadnych konkretnych informacji o planowaniu przez dżihadystów z Państwa Islamskiego zamachów terrorystycznych w Republice Federalnej.

Potencjał kadrowy islamistycznych terrorystów w Niemczech obejmuje w tej chwili, zdaniem szefa kontrwywiadu, około 1100 osób. "Obok nich musimy odnotować także 8 tys. 650 aktywnych salafitów. którycj liczba stale rośnie", podkreślił Hans-Georg Maaßen.

Islamiści strają się pozyskać dla siebie i swoich celów muzułmańskich uchodźców i migrantów. Świadczy o tym około 300 prób ich zwerbowania w różny sposób, co nie uszło uwagi niemieckiego kontrwywiadu. "Najbardziej niepokoi mnie fakt, że islamiści poświęcają szczególnie wiele czasu i wysiłku nieletnim uchodźcom, dostrzegając w nich potencjalnych dżihadystów", powiedział szef Urzędu Ochrony Konstytucji. Zwrócił uwagę, że około 300 prób werbunku odnotowanych przez kontrwywiad nie jest i nie może być precyzyjna, ponieważ doświadczenie uczy, że faktyczna liczba takich działań jest zawsze o wiele większa.

Meczety i islamski fundamentalizm

W niektórych meczetach na terenie Niemiec obserwuje się niepojące zjawisko w postaci uprawiania w nich radykalnej propagandy islamistycznej. Z tego względu znajdują się one pod obserwację agentów Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Warto przy tym podkreślić, że budowę wielu meczetów umożliwiły prywatne dotacje z Arabii Saudyjskiej.

Hans-Georg Maaßen zwrócił uwagę na potrzebę budowy nowych meczetów, ponieważ zwłaszcza wśród młodych uchodźców i migrantów obserwuje się "ogromne zapotrzebowanie" na opiekę duszpasterską prowadzoną w sposób zgodny z niemiecką konstytucją. "Budowa meczetu mieści się w ramach wolności religijnej, będącej jednym z praw podstawowych w każdej demokracji", podkreślił szef kontrwywiadu. Protesty przeciwko otwieraniu nowych meczetów nie znajdują jego akceptacji, gdyż rodzą nowe konflikty i podziały w społeczeństwie. Można je zrozumieć, ale właściwym rozwiązaniem byłoby, jak zauważył, wspieranie umiarkowanych muzułmanów i imamów w Niemczech.

afp, dpa, kna, rtr / Andrzej Pawlak