Niemiecka prasa:„Putin pozwala zadziałać swojej maszynie propagandowej” | Prasa | DW | 04.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa:„Putin pozwala zadziałać swojej maszynie propagandowej”

Piątkowe (4.12.15) wydania gazet poświęcone są orędziu Władimira Putina do Zgromadzenia Federalnego w sprawie Turcji.

Stołeczna „Die Welt” komentuje: „Władimir Putin pozwala raz jeszcze zadziałać swojej maszynie propagandowej. Celem jest tym razem Turcja i jej prezydent Recep Tyayip Erdogan, którego Putin obwinia o kupowanie ropy naftowej od terrorystów PI. Problem jest oczywisty: w tym przypadku Kreml kłamie wykorzystując prawdę. Dla dobrze poinformowanych osób jest tajemnicą poliszynela, że Turcja pod rządami umiarkowanego islamisty Erdogana utrzymuje niejasne kontakty z bojownikami dżihadu. I teraz Zachód pozostał z niewygodnym partnerem, którego we własnym interesie musi chronić przed wrogą potęgą. Globalna strategia Putina, by NATO i Zachód sparaliżować przez rozłam, nabiera w tej konstelacji nowej, niebezpiecznej dynamiki".

Regionalny dziennik „Sächsiche Zeitung“ z Drezna pisze: „Podczas, gdy Putin w związku z zapowiedzianymi konsekwencjami reaguje w sposób wyważony, jego ton pozostaje jednak nieprzejednany. Mówienie pod adresem Ankary o ‘zdradzieckim reżimie' jest jawnym atakiem, który uniemożliwia, póki co, porozumienie. W obliczu rosyjsko-tureckiego rozdźwięku rodzi się pytanie, jak właściwie Rosja i Turcja chcą w międzynarodowym sojuszu przeciwko PI ze sobą współpracować. Dla tak czy inaczej kruchej koalicji konflikt ten jest dodatkowym obciążeniem. Moskwa i Ankara otworzyły dodatkową polityczną linię frontu, która czyni całą sytuację jeszcze bardziej skomplikowaną. W końcu skorzysta na tym tylko Państwo Islamskie”.

„Märkische Allgemeine” z Poczdamu jest zdania, że „Z pozycji Rosjan nie chodzi tylko o jednego zabitego żołnierza, lecz o upokorzenie kraju, który pojawił się ponownie z ambicjami światowej potęgi. Jaka będzie dokładnie odpowiedź Moskwy na przeżytą kompromitację, Putin postawił wczoraj kwestią otwartą. Jednak sformułowanie ‘zabójstwa' nie da się skwitować ‘pomidorami', wskazuje na to, że nie ograniczy się tylko do sankcji handlowych”.

„Badisches Tagblatt” z Baden-Baden zastanawia się: „Dlatego pod znakiem zapytania jest czy mocna, sroga retoryka pod adresem Turcji, dokona tego, czego ma dokonać: osłabić Erdogana i jego partię we własnym kraju. Inna sprawa, że sytuacja w Turcji przed zestrzeleniem rosyjskiego bombowca była skomplikowana. Erdogan polaryzuje we własnym kraju, pozbawił wsparcia Kurdów, odciął postępowe siły w dużych miastach. W rzeczywistości sankcje gospodarcze już teraz wywołują niepewność, ponieważ rosyjski rynek jest dla Turcji na pewnych polach ekstremalnie ważny. Wraz z groźbą potężnej reakcji może dojść w Turcji do wzrostu wątpliwości czy uda się z Erdoganem kiedykolwiek wyjść z tych tarapatów”.

opr. Alexandra Jarecka