Niemiecka prasa: utożsamianie uchodźców z terrorystami to nonsens | Prasa | DW | 04.06.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: utożsamianie uchodźców z terrorystami to nonsens

Komentatorzy sobotnich (4.06.2016) wydań gazet koncentrują się na udaremnionych przez policję zamachach terrorystycznych w Duesseldorfie.

Zdaniem komentatora lokalnej „Aachener Zeitung” (Akwizgran): „Tak, aresztowani podejrzani dostali się do Niemiec trasą bałkańską. Przebywali w niemieckich schroniskach dla azylantów, podając się za uchodźców. Są jednymi z wielu osób, które nie były ani kontrolowane, ani rejestrowane. Wynikają z tego pewne konsekwencje: sprawdzanie i rejestracja uchodźców, o której tak często się mówi, musi funkcjonować bez zarzutu. Musimy wiedzieć, kto przebywa w naszym kraju. Nie jest to stanowisko AfD, tylko całkowicie normalna i konieczna praworządność. Należy dalej intensyfikować współpracę ze służbami bezpieczeństwa zaprzyjaźnionych krajów. Teraz decydująca wskazówka przyszła z Francji (i na szczęście znalazł się jeszcze „zdrajca”, który zgłosił się na policję w Paryżu). Ale wskazówka ta została przekazana natychmiast i potraktowana poważnie, inaczej niż w podobnej sytuacji w Belgii”.

Wychodzący w stolicy Bawarii „Münchner Merkur“ pisze, że „Przekonywujące jest przypuszczenie policji, że IS celowo, by podsycać strach, przemyca do nas terrorystów podających się za uchodźców. Ta perfidna strategia mająca na celu podzielenie społeczeństwa, nie może się powieść. Jedno Duesseldorf jednak potwierdza: mianowicie to, jak ważne są informacje, kto przebywa w naszym kraju. Po raz kolejny błędem okazała się dawna teza Federalnego Urzędu Kryminalnego, iż IS nie musi korzystać ze szlaków uchodźczych. Dlatego pilnie konieczne było odzyskanie kontroli nad granicami, które przez pół roku były otwarte na oścież jak wrota stodoły. Kraje bałkańskie zasłużyły nie na naganę, tylko na podziękowanie”.

Lokalny dziennik „Mannheimer Morgen” zauważa, że „Jak dowiodły ataki w Paryżu i Brukseli, do przeprowadzenia zamachów terrorystycznych IS może rekrutować dżihadystów, którzy przez wiele lat żyli we Francji i Belgii lub wręcz się tam urodzili. Okazało się też jednak, że organizacja terrorystyczna przemyca zamachowców podających się za uchodźców. Utożsamianie uchodźców z terrorystami jest oczywiście nonsensem, nie przeszkadza jednak utrzymywać tego skrajnie prawicowym populistom. Po czwartkowych aresztowaniach istnieje ryzyko, że ta niebywała dyskusja jeszcze się rozkręci. Chodzi o rzucenie podejrzenia na wszystkich uchodźców a jednocześnie zdyskredytowanie polityki imigracyjnej kanclerz”.

Regionalna gazeta „Westfälische Nachrichten“ (Münster/Monastyr) stwierdza, że „Wszystkimi siłami IS próbuje wcielić w życie swoją strategię: wzbudzenie strachu przed uchodźcami, a przy okazji podzielenie i osłabienie zachodnich społeczeństw. Nie może się to powieść. Społeczeństwa te nie mogą dać się zastraszyć, zamiast tego muszą jeszcze bardziej niż kiedykolwiek zjednoczyć siły w walce z terroryzmem”.

Lokalna „Rhein-Neckar-Zeitung“ (Heidelberg) konstatuje: „Udaremniony zamach, który wiele kwestii pozostawia jeszcze niewyjaśnionych, jest ciężkim przestępstwem. Ale nie może usprawiedliwiać zniesławiania setek tysięcy uchodźców. Przy czym plan ten niesie z sobą też odrobinę człowieczeństwa: potencjalny terrorysta, który sam miał mordować, zgłosił się na francuskiej policji, bo nie chciał być mordercą w oczach swojego nowo narodzonego dziecka. Zwycięstwo człowieczeństwa nad szaleństwem”.

opr. Elżbieta Stasik