Niemiecka prasa o zjeździe AfD: Na prawo czy jeszcze bardziej na prawo? | Prasa | DW | 30.04.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o zjeździe AfD: Na prawo czy jeszcze bardziej na prawo?

Komentarze sobotnich (30.04.2016) wydań niemieckiej prasy koncentrują się na weekendowym zjeździe populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Deutschland Mainz Plakat der AfD bei Pegida Demo

"Nasz kraj, nasza ojczyzna" - wyborczy plakat AfD

Mittelbayerische Zeitung“ (Ratyzbona) pisze, że: “Nawet, jeżeli odstręcza to polityków i wiernych wyborców z politycznego centrum: AfD przyciąga coraz więcej ludzi, partia, której zgodnie z najnowszym wyrokiem sądu krajowego w Moguncji bezkarnie można zarzucić „nagonkę na Żydów”. W niedzielę »Alternatywa dla Niemiec« zatwierdzi w Stuttgarcie swój program. Nareszcie! Dotychczas przywództwo partii gnało do przodu populistycznymi atakami na migrantów i media albo, kiedy narastało oburzenie, kryło się za wyjaśnieniami w rodzaju »wyjęte z kontekstu« lub »błędnie zinterpretowane«. W przyszłości czarno na białym będzie można przeczytać w programie AfD, jak według jej wyobrażeń mają wyglądać Niemcy”.

Zdaniem „Neue Osnabrücker Zeitung“: „AfD kokietuje skandalem i igra z ogniem. Jest to niebezpieczne dla demokracji, ale i samej partii. Przed jej zjazdem okazuje się, że z opuszczeniem partii przez jej założyciela Bernda Lucke nie skończyły się walki o kierunek AfD. Podczas gdy wtedy chodziło o usadowienie się gdzieś między politycznym centrum czy raczej prawym skrzydłem partyjnego spektrum, teraz dominuje pytanie: na prawo czy jeszcze bardziej na prawo? Świadomej władzy szefowej partii Frauke Petry wydaje się wymykać z rąk dyskusja wokół kierunku partii. Przeciwko niej ustawia się nie tylko agitujący rasistowsko Björn Höcke, ale też inni członkowie zarządu partii. Możliwe, że z tego mierzenia sił w Stuttgarcie Petry wyjdzie pokonana. Upokorzona tak jak kiedyś Lucke”.

Przyszłym kursem AfD zajmuje się też „Volksstimme“ (Magdeburg): „W AfD toczy się bitwa o odpowiednie nazwanie własnego kierunku. Partia zadaje sobie pytanie: jesteśmy konserwatywno-liberalni? Narodowo-socjalistyczni? Przymiotników z łącznikiem nie brakuje. Szefowa partii Petry napiera na podjęcie decyzji o kierunku, jakim ma iść partia chcąc ukrócić tym samym zapędy prawicowców. Ci jednak – czołowy polityk AfD z Saksonii-Anhalt Poggenburg i jego poplecznik z Turyngii Höcke, stawiają na dumę narodową. »Jesteśmy świadomymi patriotami«” – głosi wniosek Saksonii-Anhalt o wpis do preambuły programu partii. Przebijający się z niego ton: inne partie są zdrajcami Niemiec, niewolnikami USA. Co do niektórych rzeczowych pytań zjazd w Stuttgarcie wniesie nieco jasności – na przykład, czy partia chce płacy minimalnej czy nie. Jeżeli jednak Frauke Petry nie uda się powstrzymania kierunku na prawo, będzie musiała się zastanowić, kiedy musi ustąpić miejsca Höcke i Poggenburgowi”.

Nordbayerischer Kurier“ (Bayreuth) komentuje w kontekście zjazdu AfD wypad polityka CDU Volkera Kaudera: „Przed zjazdem AfD ktoś chce ją jeszcze szybko postawić w cień: swoim żądaniem, iż państwo musi kontrolować meczety w Niemczech, szef klubu parlamentarnego chadecji wyraźnie sięga po kompetencje silnie prawicowej AfD. Ta obrała sobie za motto walkę z rzekomą islamizacją Niemiec, by przy zmniejszającej się liczbie uchodźców nie utracić zwolenników. A ponieważ między innymi chadecja masowo traci głosy wyborców, próbuje temu przeciwdziałać kopiując hasła AfD. Jak pokazały ostatnie wybory do parlamentów regionalnych, podobne zabiegi już częściej skończyły się porażką”.

opr. Elżbieta Stasik