1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o słowach Gaulanda: to odrażające

Niemieckie gazety komentują wypowiedź lidera AfD Alexandra Gaulanda, który stwierdził, że Niemcy mają prawo być dumni z dokonań niemieckich żołnierzy w czasach dwóch wojen światowych.

Alexander Gauland AfD Politiker (Imago/P. Kolb)

Lider AfD (Alternatywa dla Niemiec) Alexander Gauland

Passauer Neue Presse: „Alexandrowi Gaulandowi pasowałoby, gdyby jego skrajnie prawicowy elektorat nie był już dłużej konfrontowany ze zbrodniami nazistów. Ale to właśnie neonaziści wśród wyborców AfD mają wszelkie powody, aby sypać głowy popiołem za swoją otwartą albo skrytą sympatię dla brunatnej dyktatury. Powinno się o tym zdecydowanie przypominać wszystkim tym, którzy odrzucają naukę płynącą z historii. Gauland myli się mówiąc, że rozprawianie się z czasami nazistowskimi uniemożliwia pozytywny stosunek do niemieckiej historii. Ale rola odegrana przez niemiecką armię w wojnach światowych, na pewno w tym nie pomaga. W obu przypadkach uwikłanie w podejrzane albo zbrodnicze działania utrudnia spojrzenie na ludzką przyzwoitość czy osobistą odwagę".

Landeszeitung: „Mylą się ci, którzy wierzą, że próba pociągnięcia grubej kreski pod haniebnymi rozdziałami niemieckiej historii jest jedynie kampanią wyborczą. To ideologia. Alexander Gauland przemawiając do swoich wyborców wyraził przekonanie, że ma prawo odzyskać nie tylko kraj, ale także jego przeszłość. Demokraci nie powinni pozwolić na to, aby Gauland próbował zmieniać spojrzenie na historię i przesuwać architekturę wartości RFN. Przeszłość nie należy do tych, którzy chcą wszystko upraszczać. Także przyszłość nie powinna zostać oddana w ich ręce".

Rheinpfalz: „Gauland dokładnie wie co robi. Jest wiele osób, które nie chcą już słuchać o niemieckiej przeszłości i chcieliby się od niej odciąć. I to właśnie do nich on się zwraca. Ale ta przeszłość jest częścią niemieckiej historii. Tym samym jest i pozostaje częścią niemieckiej tożsamości. Nie tylko w sensie winy. Już prawie nikomu z obecnie żyjących nie można i nie powinno się przypisywać winy za okropieństwa nazistów. Ale z tej historii, przed którą nie ucieknie się próbując ją zakłamać, wyrasta odpowiedzialność.

Odpowiedzialność za to, że coś takiego już nigdy nie powinno się zdarzyć. Ani w Niemczech, ani nigdzie indziej na świecie".

Allgemeine Zeitung: „Słowa wypowiedziane przez Alexandra Gaulanda są niepoważne. Ludzie wychowani we współczesnych Niemczech nie ponoszą odpowiedzialności za przeszłość. Ale ponoszą odpowiedzialność za to, aby ta się nie powtórzyła. Do tej odpowiedzialności należy też ciągłe przypominanie o przeszłości. Dlatego też Holocaust już na zawsze będzie częścią niemieckiej tożsamości. Gauland nie jest prostakiem, tylko wykształconym człowiekiem, który świadomie i z premedytacją obraża ofiary hitlerowskie. To obrzydliwe".

opr.: Wojciech Szymański

Powyższy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko autora opracowania.