Niemiecka prasa o Jamajce: będzie zgrzytać | Prasa | DW | 29.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o Jamajce: będzie zgrzytać

Komentatorzy niemieckich gazet analizują scenariusze negocjacji w sprawie nowej koalicji rządowej. Tak zwana opcja jamajska (CDU/CSU, FDP i Zieloni) będzie trudna do wypracowania, ale nie jest niemożliwa – czytamy.

Frankfurter Allgemeine Zeitung: „To co w kampanii wyborczej uchodziło za wysokie przeszkody, teraz w czasie negocjacji koalicyjnych skurczyło się do rozmiarów kreciego kopca. Dla tych, którzy naprawdę chcą powrócić do władzy, wszystko jest negocjowalne. Oczywiście nie może być tego widać. Opinia publiczna musi odnieść wrażenie, że nie chodzi o podział stanowisk, tylko o polityczną treść. (…) Nie powinno dziwić, że FDP niechętnie wraca do swoich zapowiedzi powołania komisji śledczej do zbadania działalności Angeli Merkel w kryzysie migracyjnym. (…) Nie ma jednak wątpliwości, że może zgrzytać. Koalicja jamajska może się nie udać. Presja na to, aby się dogadać, jest jednak duża”.

Rhein-Neckar Zeitung: „Rdzennej klienteli na bawarskiej wsi może być trudno zaakceptować ministra spraw zagranicznych z partii Zielonych. Z kolei berlińscy hipsterzy popijający Latte Macchiato będą się krzywić, słysząc o limicie przyjmowania imigrantów. Najmniej problemów ze znalezieniem sobie miejsca pomiędzy wartościami konserwatywnymi a zielonym idealizmem będą chyba mieli liberałowie. Tak czy inaczej, Niemcy czekają mozolne miesiące. Partyjni stratedzy powinni się tymczasem zastanowić, czy wyborcy tolerują jeszcze to całe taktyczne zamieszanie. Chyba nie tolerują”.

Neue Osnabruecker Zeitung: „Szefom partii SPD, CDU i CSU tylko z trudem udaje się utrzymać kontrolę nad presją ze strony krytyków. Żądania dymisji kierowane pod adresem Martina Schulza (SPD) czy Horsta Seehofera (CSU), to przedsmak spóźnionego rozliczenia z partyjnym kierownictwem, odpowiedzialnym za wyjątkowo kiepskie wyniki wyborcze. W przypadku Seehofera może się to przełożyć na wstępne negocjacje koalicyjne. CSU może przesunąć się na prawo w reakcji na dobry wynik AfD, co ogromnie utrudniłoby rozmowy o koalicji jamajskiej. Z kolei kanclerz Angela Merkel jest tak osłabiona historycznie złym rezultatem swojej partii, że nie można oczekiwać, iż będzie mocnym liderem w negocjacjach. Płonne są nadzieje na szybki polityczny restart po wyborach”.

Badische Neuste Nachrichten: „Już sam skład spotkania negocjacyjnego wyznacza pewien kierunek. Zreformowana polityka azylowa i migracyjna z ludzkim obliczem, która zapobiega chaosowi dając jednocześnie bezpieczeństwo i przewidywalność dla wszystkich – Angela Merkel musi to ogłosić, i to od razu. Jeżeli ci nierówni partnerzy, czyli CDU, CSU, FDP i Zieloni nie zdołają wypracować wspólnej wizji w sprawie migracji, to nie uda się znaleźć wspólnej drogi na Jamajkę. A paraliż polityki stanie się permanentny.

Oprac. Wojciech Szymański

Powyższy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.