Niemiecka prasa o Brexicie: Teraz liczą się przede wszystkim interesy UE | Prasa | DW | 28.04.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o Brexicie: Teraz liczą się przede wszystkim interesy UE

Komentarze piątkowej (28.04.17) prasy poświęcone są oświadczeniu rządowemu Angeli Merkel, w którym przedstawiła m.in. kwestię Brexitu.

„Frankfurter Allgemeine  Zeitung” pisze: „Kanclerz Merkel w czwartek w Bundestagu wyjaśniła, że brytyjskie życzenia już nie są żadną miarą. Teraz liczą się przede wszystkim interesy pozostających w UE 27 państw, które jak do tej pory zajmują wyraźnie spójne stanowisko. Jeżeli ktokolwiek w Wielkiej Brytanii miałby jeszcze jakieś złudzenia, ten wkrótce przeżyje rozczarowanie – tak jak wyborcy, którzy uwierzyli w kilka bajek. Dlaczego na przykład już teraz miałyby być negocjowane przyszłe relacje między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską, jeżeli nie zaczęto nawet jeszcze pertraktacji w sprawie warunków rozwodu? Naprawdę pilne jest wyjaśnienie i zagwarantowanie praw przysługujących obywatelom Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków w Unii. To bowiem dotyczy milionów ludzi”.

„Frankfurter Rundschau” zaznacza: „Na koniec negocjacji nastąpi porozumienie, którego dziś jeszcze nikt nie może sobie wyobrazić. Ludzie dalej będą mówili o Brexicie, przy czym wcale nie jest wiadomo, czy przyszłe porozumienie faktycznie doprowadzi do tego, co wyobrażali sobie zwolennicy jego twardego wariantu, który uczynić ma ich kraj całkowicie niezależnym od kontynentu”.

„Mitteldeutsche Zeitung” z Halle podkreśla: „Wielka Brytania stanie się teraz krajem trzecim. Ale ze wszech sił będzie się starała tak dalece jak to możliwe pozostać powiązana z Unią Europejską. W innym przypadku krajowi temu grozi upadek gospodarczy i utrata politycznego znaczenia. Także pozostałe państwa UE są żywotnie zainteresowane ścisłymi relacjami. Europa bardzo wiele zawdzięcza Wielkiej Brytanii, a UE potrzebuje Wysp także w przyszłości jako rynku, jako politycznego partnera o takich samych poglądach i jako sojusznika. Szef Rady Europejskiej Tusk niedawno powiedział nie bez racji, że nie chodzi o to, żeby ukarać Wielką Brytanię w negocjacjach. Sam Brexit jest już dla Brytyjczyków wystarczającą karą. Tak więc należy się spodziewać, że rozpoczynający się obecnie proces gruntownie zmieni nie tylko Wielką Brytanię, ale także i Wspólnotę”.

Stołeczny dziennik „Neues Deutschland” krytykuje exposé Angeli Merkel, podkreślając, że „wytyczne Unii Europejskiej utrzymane są w duchu sankcji, co jest godne ubolewania. Zaprzepaszczono bowiem szansę, by po decyzji o Brexicie zastanowić się, dlaczego tak wielu ludzi nie tylko na Wyspach nie chce dawać wiary oficjalnej narracji Unii Europejskiej o wyjątkowej historii jej sukcesu. Być może wiąże się to z ogromnymi przepaściami socjalnymi. W dzień po prezentacji unijnej strategii ds. socjalnych Merkel nie wspomniała o tym ani słowem”.

Opr. Małgorzata Matzke