Niemiecka prasa: Berlin chce wiązać środki unijne z przestrzeganiem praworządności | Echa polskie | DW | 01.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Niemiecka prasa: Berlin chce wiązać środki unijne z przestrzeganiem praworządności

„Frankfurter Allgemeine Zeitung“ komentuje w czwartkowym (01.06.2017) reakcje na postulat Berlina, aby od 2020 r. uzależniać unijną pomoc od poszanowania praworządności.

 

Polski rząd z rozdrażnieniem zareagował na niemieckie rozważania o powiązaniu pomocy finansowej UE dla uboższych państw członkowskich z przestrzeganiem podstawowych zasad państwa prawa – pisze opiniotwórcza FAZ. Dziennik cytuje rzecznika rządu Rafała Bochenka, który po tym, jak w środę (31.05.2017) podano informację o odpowiednim dokumencie dotyczącym stanowiska Berlina, nazwał to „oczywistą bzdurą”.

„Polska jest największym beneficjentem unijnych funduszy strukturalnych i w ramach finansowych na lata 2014-2020 tylko z tego źródła otrzymała 86 mld euro dotacji. Jednocześnie kraj ten toczy jednak spór z Komisją Europejską, ponieważ narodowo-konserwatywny rząd w Warszawie przy pomocy wielu kontrowersyjnych ustaw i decyzji personalnych podporządkował sobie Trybunał Konstytucyjny. Dlatego Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski mechanizm kontroli praworządności“ – pisze FAZ.
Frankfurcki dziennik wyjaśnia, że w posiadanym dokumencie przedstawiającym „stanowisko rządu Niemiec ws. polityki spójności UE“, napisane jest dosłownie, że powinno „być sprawdzone, czy otrzymywanie unijnych środków z funduszy strukturalnych można też powiązać z przestrzeganiem podstawowych zasad praworządności“. FAZ stwierdza, że „można to tak rozumieć, jakby kraje, które tak jak Polska, znajdą się z tego powodu w ogniu krytyki, mogłyby otrzymać ewentualnie mniej środków unijnych“.

Rzecznik polskiego rządu wskazał, że unijny budżet uchwalany jest jednogłośnie i nie należy wiązać budżetu z praworządnością. Tymczasem - jak pisze FAZ - „faktycznie już dzisiaj jest możliwe wstrzymywanie pieniędzy z funduszy spójności, jeśli jakieś państwo narusza fundamentalne wartości Unii Europejskiej”. Dziennik wskazuje na Art. 7. Unijnego traktatu, który pozwala wywierać presję na państwa UE nieprzestrzegające wartości unijnych. „Lecz poprzeczka jest postawiona wysoko” – zauważa FAZ. „Żądanie, aby za pomocą środków z funduszy strukturalnych UE sankcjonować państwa członkowskie, pojawiło się już w kryzysie migracyjnym. Między innymi szef niemieckiego resortu spraw wewnętrznych Thomas de Maizière opowiedział się za stosowaniem takich narzędzi, jeśli państwa członkowskie nie wywiążą się z zobowiązań przyjęcia uchodźców. Jednakże rząd niemiecki ostatecznie nie poparł odpowiedniego żądania” – przypomina frankfurcka gazeta.

FAZ wraca też do opublikowanej na jej łamach w marcu 2017 r. wypowiedzi Coriny Cretu, komisarz ds. regionalnych, która wyraziła sprzeciw wobec „instrumentalizowania funduszy strukturalnych”. Gazeta powołując się na wypowiedź unijnej komisarz potwierdza, że rzeczywiście – jak twierdzi Warszawa – ramy finansowe na okres po 2020 roku a tym samym też zasady unijnej polityki spójności są uchwalane jednogłośnie.  Ale niemiecka propozycja w upublicznionym dokumencie jest zupełnie inna – podkreśla FAZ.

Rząd Niemiec proponuje powiązanie przestrzegania podstawowych zasad praworządności z możliwością decydowania o udzieleniu unijnej pomocy na realizację konkretnych, wskazanych przez Komisję Europejską, przedsięwzięć strukturalnych.

Opr. Barbara Cöllen

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Sekcji Polskiej Deutsche Welle.