1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Europa

Niemieccy esperantyści kandydują do Parlamentu Europejskiego

Esperanto było pierwotnie pseudonimem Ludwika Zamenhofa, zaś wymyślony przez niego język nazywał się lingo internatia. Esperantyści chcą, aby stał się on językiem roboczym w Unii. Dlatego uczestniczą w eurowyborach.

Logo partii esperantystów

Logo partii esperantystów

Na pomysł stworzenia własnego ugrupowania politycznego esperantyści wpadli we Francji w 2003 roku i znaleźli naśladowców w Niemczech.

Ludwig Lazarus Zamenhof wymyślił w 1887 Esperanto.

Polski uczony Ludwik Zamenhof wymyślił w 1887 esperanto

Cztery lata temu tylko francuskiemu oddziałowi partii Europa-Demokracja-Esperanto (EDE) udało się zebrać wymaganą do zarejestrowania liczbę podpisów. W ubiegłym roku udało się to też w Niemczech.

Esperanto językiem Europy

Jednym z głównych powodów założenia partii, która jest małym ugrupowaniem politycznym, są rosnące koszty utrzymania tłumaczeń w Unii Europejskiej. EDE proponuje, aby dotychczasowy system tłumaczeń z każdego języka na każdy zastąpić tłumaczeniami via esperanto. Wtedy zamiast 506 tłumaczeń wystarczyłoby 46. Koszty tłumaczeń są obecnie niebagatelne i wynoszą 500 milionów euro.

Do tego dochodzi jeszcze sprawa znajomości języków obcych. Każdy, kto zamierza pracować w instytucjach unijnych musi znać co najmniej dwa języki obce, nie wliczając w to angielskiego, którego znajomość jest obowiązkowa. Esperanto byłoby wielkim ułatwieniem w unijnej komunikacji - twierdzą działacze niemieckiego oddziału EDE. W tym roku udało się zebrać 6000 podpisów, dlatego po raz pierwszy mogą uczestniczyć w eurowyborach. EDE postuluje wprowadzenie esperanto - języka „neutralnego” i uznanego w 1954 roku przez UNESCO - jako języka roboczego w UE i pierwszego języka obcego w szkołach.

Manuel Cebulla

Manuel Cebulla

-"Próbowaliśmy przez wiele lat w rozmowach z politykami i w wielu wystąpieniach publicznych przekonać do uznania esperanto, nazywanego pierwotnie lingo internatia, czyli językiem międzynarodowym, za język unijny. Dlatego esperantyści i ich sympatycy postanowili utworzyć ruch polityczny i obiecują sobie po tym, że ich zabiegi będą bardziej skuteczne” – wyjaśnia Manuell Cebulla, przewodniczący niemieckiego oddziału ruchu politycznego esperantystów i jeden z 10 kandydatów na liście EDE w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Jego ojciec urodził w się w Bytomiu, na Górnym Śląsku – i to są jego polskie korzenie, podkreśla. Czyni to nie bez dumy wiedząc, że Esperanto wymyślił polski okulista i filolog Ludwik Zamenhof, że jest to „światowy język z Warszawy”, który miał zjednoczyć cały świat. Dlatego Ludwik Zamenhof nazywany jest często „Apostołem pokoju”.

Nikłe szanse, ale pełna determinacja

- „Szanse, że ktoś z naszych dziesięciu kandydatów zasiądzie w Parlamencie Europejskim są raczej nikłe” – twierdzi Roland Schindler, szef 120-osobowej grupy esperantystów z Berlina i Brandenburgii. Najbardziej cieszy go, że reklama partii EDE będzie emitowana w najlepszym czasie antenowym.

Ulrich Matthias i jego żona Nan poznali się na kongresie esperantystów w Honkongu. W domu rozmawiają z córką Christine tylko w tym języku.

Ulrich Matthias i jego żona Nan poznali się na kongresie esperantystów w Honkongu. W domu w Wiesbaden rozmawiają z córką Christine tylko w tym języku

-"To niezły pomysł, bo ruch polityczny na pewno przyczyni się do popularyzacji esperanto. Partia ta nie jest inicjatywą związków esperantystów, lecz różnych osób prywatnych, którym zależy na popularyzacji esperanto w UE. Dlatego niektórzy z nas obawiają się zaszeregowania tam, gdzie esperantyści nie chcieliby się znaleźć, bo ruch esperancki jest politycznie neutralny” – zaznacza Andreas Emmerich, wiceprzewodniczący Zrzeszenia Związków Esperantystów w Niemczech. W jego strukturach zrzeszonych jest ponad 1000 osób. Szacuje się na podstawie liczby uczestników spotkań i kongresów, że w Niemczech przynajmniej podstawy esperanto zna co najmniej 10 000 osób.

Esperanto ma zjednoczyć UE

EDE ma w swoim programie nie tylko popularyzację języka.

- „Chcemy promować dalsze pogłębianie jedności europejskiej. Jesteśmy nota bene jedyną grupą polityczną uczestniczącą w eurowyborach, która ma w nazwie „Europę”. Unia Europejska może się dalej rozwijać, jeśli będzie instytucją bardziej demokratyczną między innymi poprzez dyskusje obywateli o sprawach prawdziwie europejskich w języku porozumienia europejskiego, jakim może stać się esperanto” – wyjaśnia Manuel Cebulla. Oznaczałoby to spełnienie marzenia wynalazcy lingo internatia, Ludwika Zamenhofa.

Prof. Reinhard Selten

Prof. Reinhard Selten

EDE ma także w programie partyjnym tematy z zakresu gospodarki i środowiska. 6000 członków ugrupowania podkreśla, że promuje konkretne idee i nie szermuje obietnicami bez pokrycia, jak to czynią inne partie. Członkowie EDE są zwolennikami demokracji bezpośredniej i orędownikami wprowadzenia w życie „Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej”: "Najważniejsze jest dla nas jednak działanie w obszarze dialogu i komunikacji” – podkreśla Manuel Cebulla.

Głównym kandydatem partii niemieckich esperantystów, EDE, jest Profesor Reinhard Selen, jedyny niemiecki laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 1994 roku. Należy on do grona esperantystów, którzy publikują książki w języku esperanto.

Ilu esperantystów jest na świecie, trudno jest oszacować. W dorocznych kongresach światowych uczestniczy 5 000 osób. W języku lingo internatia ukazało się dotychczas 25 000 publikacji. Język ten uznany jest nie tylko przez UNESCO ale i światowy Pen-Club jako język literacki. Ponadto w esperanto ukazują się gazety, czasopisma, CD. W tym języku emitowane są także cykliczne audycje, m.in. przez Polskie Radio.

Autor: Barbara Cöllen euranet

Red.: Bartosz Dudek

Linki