Niemieccy ekonomiści ostrzegają przed AfD | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 15.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemieccy ekonomiści ostrzegają przed AfD

W opinii niemieckich ekonomistów, wejście populistycznej AfD do Bundestagu zaszkodzi niemieckiej gospodarce. Partia antycudzoziemska nie jest partią liberalizmu gospodarczego – podkreślają.

Przed wyborami do Bundestagu znani niemieccy ekonomiści ostrzegają przed negatywnymi skutkami dla gospodarki Niemiec wejścia do Bundestagu populistycznej i antycudzoziemskiej Alternatywy dla Niemiec (AfD)

„Nienawistne wobec cudzoziemców wypowiedzi partii, która już zasiada w kilku landtagach, mogą odstraszyć inwestorów, tak jak się to stało po atakach przemocy na cudzoziemców“ – powiedział w czwartek (14.09.17) ekonomicznemu dziennikowi „Handelsblatt" szef monachijskiego Instytutu Info.

Clemens Fuest uważa, że sukces wyborczy AfD wzbudzi zainteresowanie na świecie regionami, w których partia ta zdobędzie szczególnie duże poparcie wyborców. Należy do nich głównie położona na wschodzie Niemiec Szwajcarska Saksońska. Także Pforzheim w Badenii-Wirtenberdzie jest twierdzą skrajnej prawicy.

„Wielu inwestorów będzie się zastanawiać, jak namawiać pracowników z innych regionów lub krajów do przeniesienia w miejsce lokalizacji ich inwestycji i podjęcia tam pracy” – twierdzi Fuest.

AfD zagraża polityce gospodarczej

Także szef Instytutu Niemieckiej Gospodarki (IW) Michael Huether obawia się negatywnych skutków dla Niemiec jako miejsca lokalizacji inwestycji. „Jeśli media mówią o liberalizmie gospodarczym w polityce, wtedy dają się zwabić partiom w pułapkę” – cytuje Huethera „Handelsblatt”. Niemiecki analityk mówi, że w AfD, która promuje izolacjonizm, ksenofobię i nienawiść, liberalizm nie odgrywa żadnej roli. „Gdyby partia ta została trzecią siłą polityczną, stałaby się obciążeniem dla Niemiec jako miejsca lokalizacji inwestycji“.

Z kolei Marcel Fratzscher, szef Niemieckiego Instytutu Gospodarczego (DIW) nazywa AfD „ryzykiem dla polityki gospodarczej”

 „Istnieje duże zagrożenie, że nowy rząd Niemiec będzie bardziej zajmował się populistycznymi debatami, zamiast skupiać się na ważnych reformach gospodarczych i społeczno-politycznych” – powiedział Fratzscher dziennikowi „Handelsblatt”

Wg sondaży AfD może liczyć w wyborach 24 września na wejście do Bundestagu. Nie jest wykluczone, że stanie się trzecią co do wielkości siłą polityczną w Niemczech.

Barbara Cöllen (afp)