1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy zamknęli ambasadę w Ankarze

Po ostrzeżeniach o możliwych zamachach, Berlin poinformował o zamknięciu placówki w Turcji. Zamknięto też niemieckie szkoły oraz instytucje kultury w Stambule i Ankarze.

Ambasada Niemiec w Ankarze

Ambasada Niemiec w Ankarze

W komunikacie MSZ podkreślono, że doniesienia o ewentualnym ataku są sprawdzane.

- Wczoraj wieczorem dotarły do nas bardzo konkretne i dlatego niepokojące informacje o zamachach przygotowywanych na nasze przedstawicielstwa w Turcji - oświadczył w Berlinie federalny minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier i dodał, że w związku z tym podjęto decyzję o zamknięciu ambasady w Ankarze, konsulatu w Stambule i niemieckich szkół w obu tych miastach.

- Ochrona ludzkiego życia jest priorytetem. Środki bezpieczeństwa wokół obiektów zostały podjęte, okolica jest sprawdzana, informacje gromadzone - podkreślił szef resortu i zaapelował do osób udających się do Turcji, by na bieżąco sprawdzały komunikaty na stronie internetowej MSZ.

Konsulat, który już wcześniej dostawał pogróżki, znajduje się w pobliżu placu Taksim w centrum Stambułu. Zaapelowano więc, by omijać tę okolicę, jeśli będzie to możliwe, co uzasadniono prewencyjnymi środkami bezpieczeństwa. Sytuacja pozostaje bez zmian od kilku dni. W komunikacie napisano wprost: "Prosimy unikać otoczenia konsulatu generalnego".

Instytut Goethego w centrum Stambułu także przerwał kursy niemieckiego z powodu ostrzeżeń przed zamachem. Niemiecki Instytut Kultury przy jednej z najbardziej znanych ulic w centrum miasta - Istiklal Caddesi - podobnie czasowo przerwał działalność.

Niemiecka ambasada już we wtorek ostrzegała przed groźbą nowych ataków w stolicy Turcji. Informacje ze Stambułu i Ankary przekazano kilka dni po poważnym zamachu w stolicy kraju, w którym zginęło 37 osób. Wśród ofiar było wielu uczniów i studentów. W styczniu w Stambule zamachowiec-samobójca zabił 12 niemieckich turystów. Odpowiedzialność za tę zbrodniczą akcję wzięło na siebie Państwo Islamskie.

Do niedzielnych zamachów w Ankarze przyznało się ugrupowanie Sokoły Wolności Kurdystanu (TAK), wywodzące się z Kurdyjskiej Partii Pracujących, wpisanej na listę organizacji terrorystycznych przez USA i Unię Europejską. Atak miał być odwetem za działania tureckiego wojska skierowane przeciwko Kurdom na południowym wschodzie Turcji. Rząd w Ankarze już w poniedziałek obarczył kurdyjskich rebeliantów odpowiedzialnością za tragedię.

Analitycy spodziewają się kolejnych akcji kurdyjskich ekstremistów. W nadchodzący poniedziałek (21.03.2016) bowiem rozpoczynają się obchody święta Newroz, czyli kurdyjskiego Nowego Roku.

Agencje / opr. Dagmara Jakubczak