Niemcy: Uposażenia czołowych menedżerów wciąż wysokie | Gospodarka | DW | 04.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemcy: Uposażenia czołowych menedżerów wciąż wysokie

Szefowie największych niemieckich spółek notowanych na giełdzie we Frankfurcie zarobili w 2016 roku nawet 50 razy więcej niż normalni pracownicy. Jednak mniej niż w poprzednich latach.

Jak wynika z analizy przygotowanej przez ekspertów z Uniwersytetu Technicznego w Monachium oraz stowarzyszenia DSW, członkowie zarządów koncernów z indeksu DAX zarobili 50 razy więcej niż przeciętny pracownik. Różnica nie jest już jednak tak rażąca jak choćby dwa lata wcześniej. Wtedy zarobki czołowych menedżerów z 30 koncernów DAX były nawet 54 – krotnie większe.

Tymczasem w ostatnich dwóch latach wynagrodzenia członków zarządów wzrosły przeciętnie o 1 procent do 3,4 mln euro. Natomiast przewodniczący zarządów otrzymywali zwykle 5,5 mln euro, wyraźnie więcej niż rok wcześniej (5,1 mln euro).

Powściągliwe rady nadzorcze

Powodem stosunkowo umiarkowanego wzrostu uposażeń członków zarządów jest w opinii niemieckich ekspertów trend do wypłacania wynagrodzeń długoterminowo. Niemałą rolę odegrały też kontrowersje wokół uposażeń czołowych menedżerów. Zdaniem monachijskiego eksperta Gunthera Friedla rady nadzorcze stały się ostrożniejsze przy ustalaniu wynagrodzeń.

Jednak autorzy badań są przeciwnikami ograniczenia uposażeń zarządów.

Marc Tüngler - prezes DSW - uważa, że przedsiębiorstwa same muszą „zachować umiar i znaleźć złoty środek”. Tymczasem niemieccy socjaldemokraci domagają się ustalenia maksymalnych różnic między uposażeniem członków zarządów a przeciętną pensją pracownika w przedsiębiorstwie.

Szef SAP jednym z najlepiej zarabiających

Jednym z najlepiej zarabiających menedżerów z koncernów z indeksu Dax był w ostatnim roku szef SAP Bill McDermott. Jego uposażenie wyniosło 13,8 mln euro. Tym samym jest on, po byłym szefie VW Martinie Winterkornie oraz wcześniejszym szefie Deutsche Banku Josefie Ackermanie, trzecim czołowym menedżerem, który przekroczył próg 10 mln euro. Na drugim miejscu znajduje się Matthias Müller z VW z uposażeniem w wysokości 9,6 mln, a na trzecim miejscu plasuje się Dieter Zetsche z koncernu samochodowego Daimler (7,7 mln).

Dla porównania niemieccy czołowi menedżerowie zarabiają więcej niż francuscy koledzy (4,7 mln euro), ale mniej niż np. szef zarządu w Szwajcarii (6,5 mln). Jednak pozostają daleko w tyle za czołowymi amerykańskimi menedżerami Dow Jones Industrial Average (DJIA), których przeciętne uposażenie roczne wyniosło 17,1 mln euro. Absolutnym liderem został  szef koncernu Nike Mark G. Paker, który zarobił 43 mln euro.

dpa/ Alexandra Jarecka