Niemcy tracą cierpliwość do Grecji | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemcy tracą cierpliwość do Grecji

Chcemy zatrzymać Grecję w strefie euro, ale już nie za każdą cenę, mówią niemieccy politycy. Berlinowi i Brukseli kończy się cierpliwość. Zwłaszcza po pogróżkach Aten, iż wyślą tam uchodźców jeśli nie dostaną pieniędzy.

W Berlinie kończy się cierpliwość do nowego greckiego rządu. - Naszym celem jest utrzymanie Grecji w strefie euro, ale nie za każdą cenę - powiedział rzecznik klubu poselskiego CDU w Bundestagu Eckhardt Rehberg. Podkreślił, że decyzja może zapaść "nie w Berlinie, lecz tylko w Atenach" i "Ateny muszą wreszcie wykorzystać szansę, którą dostały od państw strefy euro w formie przedłużenia pakietu ratunkowego o dalsze cztery miesiące". - Teraz nadeszła pora, aby rząd Alexisa Ciprasa zrealizował to, co obiecywał - powiedział polityk CDU.

Podobnie wypowiedział się wiceszef klubu poselskiego SPD Carsten Schneider, który mówił o greckim długu jako "wywiązywaniu się z własnych zobowiązań". - Zanim dojdzie do dalszych płatności z istniejącego programu, rząd musi udowodnić, że uda mu się zrealizować strukturalne reformy - powiedział Schneider w wywiadzie prasowym. Dodał, że same obietnice nie wystarczą.

Greckie pogróżki

Brüssel Treffen EU Finanzminister Schäuble

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble nie chce członkostwa Grecji w strefie euro za wszelką cenę

Przed spotkaniem ministrów finansów państw strefy euro, którzy we wtorek (10.3.2015) obradowali nad nowymi kredytami dla Grecji, minister obrony Panos Kammenos powiedział, że jeśli Europa nie wyjdzie na przeciw Atenom w kwestii długów to Grecy wyślą do państw UE dziesiątki tysięcy uchodźców, w tym także członków organizacji terrorystycznej "Państwo Islamskie". "Jeśli uderzą w Grecję niech wiedzą, że migranci otrzymają dokumenty podróży i pojadą do Berlina" - tymi słowami cytuje go agencja dpa. Kammenos jest szefem prawicowo-populistycznej partii "Niepodlegli Grecy", koalicjanta w rządzie Alexisa Ciprasa.

Takie słowa są "absolutnie nie do zaakceptowania" - skomentował członek komisji spraw zagranicznych Bundestagu, polityk CDU Roderich Kiesewetter. Kiesewetter dodał, że odpowiedzią na takie groźby może być wykluczenie Grecji ze strefy Szengen. To byłby "ostateczny, silny środek" jeśli rząd w Atenach się nie opamięta - dodał polityk CDU w wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt". Podobnie wyraził się polityk niemieckiej socjaldemokracji Johannes Kahrs, odpowiadający w klubie poselskim SPD za sprawy budżetowe. "Takie wypowiedzi szkodzą Grecji i wywołują odwrotny skutek od zamierzonego" - powiedział Kahrs gazecie "Handelsblatt". - Każdy kraj musi dotrzymywać istniejących zobowiązań - powiedział z kolei jeden z rzeczników niemieckiego rządu.

"Grecy muszą zrealizować to, do czego się zobowiązali"

Treffen der Eurogruppen Finanzminister Yanis Varoufakis

Yanis Varoufakis musi otworzyć greckie księgi wobec kolegów w strefie euro

Na słowa greckiego polityka zareagowała także Bruksela. Rzeczniczka eurokomisji oświadczyła, że odpowiedzialny za politykę wewnętrzną eurokomisarz Dimitris Avramopoulos został zapewniony przez greckie MSW, że "nie będzie żadnych kroków zmierzających do otwarcia obozów dla uchodźców".

Na wstępie poniedziałkowego (9.3.15) spotkania ministrów finansów państw strefy euro w Brukseli, minister finansów RFN Wolfgang Schäuble powiedział, że Grecy "muszą teraz zrealizować to, do czego się zobowiązali i muszą przede wszystkim odstąpić od jednostronnych zmian, które nie są skonsultowane z Trojką". "Trojka" to trzy instytucje finansowe: Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny oraz Komisja Europejska.

DPA / Bartosz Dudek

Redakcja poleca