1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy przypominają o paczkach CARE zza oceanu. „To był wspaniały gest pomocy”

70 lat temu do Europy wyniszczonej wojną dotarły z USA pierwsze paczki żywnościowe CARE. Duch CARE żyje nadal w akcjach pomocy dla potrzebujących na innych kontynentach. O tym przypomina Berlin.

Paczki żywnościowe od darczyńców z USA dla cierpiących z głodu mieszkańców Europy zorganizowała zaraz po zakończeniu wojny międzynarodowa organizacja pozarządowa CARE (Kooperacja na rzecz Wsparcia i Pomocy Wszędzie). Ile znaczyły one wtedy dla Niemców, wspomina w rozmowie z Deutsche Welle Christian Schwarz-Schilling, były minister poczty i telekomunikacji w rządzie Helmuta Kohla.

- To był wspaniały gest pomocy. Byliśmy wówczas tacy szczęśliwi. Nie tylko z powodu przysyłanej żywności. To było coś więcej. To był wtedy znak, że ci ludzie interesują się naszym losem. A to byli przecież nasi niedawni wrogowie – to Amerykanie starali się dostarczyć nam to wszystko, czego najbardziej potrzebowaliśmy.

Deutschland Flüchtlinge aus Ostdeutschland mit einem Care-Paket aus der Nachkriegszeit (Care)

Uchodźcy ze wschodniej części Niemiec, strefy radzieckiej z paczką CARE

Więc my wszyscy już potem wiedzieliśmy, że tam, gdzie ludzie są w potrzebie ze względów politycznych, musimy działać, musimy mieć swój wkład. To jest głęboko zakorzenione w pamięci naszej generacji i następnych pokoleń. I takie są pobudki działania naszego społeczeństwa w niesieniu pomocy ludziom w potrzebie – zaznaczył Schwarz-Schilling.

Takie pobudki skłoniły obywateli zachodniej części podzielonych Niemiec do spektakularnej akcji pomocy Polakom po ogłoszeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku, zaś rząd w Bonn do czasowego zniesienia opłat pocztowych za paczki wysyłane do Polski. Wysokość utraconych opłat z tytułu wysłania z Niemiec do Polski ponad 8,6 mln paczek wynosiła wtedy 174 mln DM. Koszty te zostały pokryte ze specjalnego rządowego funduszu.

Polenhilfe Als Schmuggler unterwegs (Oriana & Wolfgang Stock)

Transport pomocy humanitarnej dla Polaków zorganizowany przez młodych Niemców, którzy znosili godzinami szykany na granicach RFN-NRD i NRD-PRL

Tydzień CARE w Berlinie

Berlin przez cały tydzień (od 8 do 14 maja) przypomina o paczkach CARE w powojennych Niemczech i zaprasza do okazania solidarności z tymi, którzy obecnie cierpią z głodu i potrzebują zwykłej ludzkiej pomocy – na przykład mieszkańcy Afryki Wschodniej.

Jednym z wielu wydarzeń, jakie zaplanowano na ten tydzień, są spotkania ze świadkami historii. Dla wielu z nich zawartość paczek CARE z USA była nie tylko niespodzianką, ale i prawdziwym wyzwaniem, jak na przykład kukurydza.  – Nie znaliśmy tego. Myśleliśmy, że to pokarm dla kur. A z gumą do żucia zetknęłam się wtedy po raz pierwszy. Była twarda, ale pyszna – wspomina Gudrun Nositschka swoją pierwszą paczkę CARE. Był rok 1946, a ona miała wtedy 5 lat.

Deutschland Care-Pakete werden in Berlin verteilt (Care)

Ciężarówka z paczkami CARE dla Berlina

Dzisiaj 76-latka z Gladbeck w Zagłębiu Ruhry cieszy się dobrym zdrowiem i jest zadowolona z życia. – To zawdzięczam paczkom CARE – mówi.

Niemiecki oddział organizacji CARE przypomina takimi spotkaniami ze świadkami historii nie tylko o początkach działalności organizacji. Chce też zwrócić uwagę na konieczność angażowania się w tym duchu solidarności również obecnie w regionach ogarniętych kryzysami.

Dawni beneficjenci paczek CARE, tacy jak Gudrun Nositschka, angażują się teraz w pomoc potrzebującym, spłacając dług wdzięczności za pomoc 70 lat temu. – Uczę Uchodźców języka niemieckiego i chodzę z nimi jako tłumacz do lekarza – opowiada Nositschka. Jej podopieczni, Maram i Omran Almesh, w wieku 24 i 27 lat uciekli do Niemiec przed wojną w Syrii. Poznali się w Jordanii, zakochali w sobie i pobrali. Tam angażowali się w pomoc „uchodźcy dla uchodźców” organizowaną przez CARE. – Za każdym razem z radością obserwowałem, jak ludzie, którzy przeżyli piekło, znów się uśmiechali, kiedy mogliśmy im pomóc – opowiada Omran Almesh. Ta wdzięczność była przejmująca. Byli głęboko poruszeni pomocą – mówi jego żona Maram.

Screenshot der Website care.de (care.de)

Dzisiaj organizacja CARE pomaga m.in. cierpiących z głodu mieszkańcom Afryki

Gurdrun Nositschka to uczucie pamięta jeszcze z dzieciństwa. – Mój dziadek często wtedy powtarzał, że paczki CARE to wielki gest. Mówił, że ludzie, którzy niedawno byli naszymi wrogami, pomagają nam, pomimo straszliwych wydarzeń podczas tej okropnej wojny.

To co dziadek mówił, bardzo ją wtedy poruszało. I tak jest do dzisiaj.

kna/ Barbara Cöllen