1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: O wyniku wyborów zadecyduje pokolenie 60+

O rządach w Niemczech przez następne cztery lata zadecydują w wyborach powszechnych głównie wyborcy w wieku emerytalnym. Coraz mniejszy wpływ wywiera natomiast młode pokolenie.

– Głos starszych wyborców jest coraz bardziej decydujący – podkreśla szef centralnej komisji wyborczej w Niemczech Dieter Sarreither. Dobrą jedną trzecią wszystkich uprawnionych do głosowania stanowią osoby, które ukończyły co najmniej 60 rok życia. W porównaniu z rokiem 1980 grupa wyborców 60+ zwiększyła się o ponad siedem procent. – Dzisiaj wręcz ponad 20 procent wyborców w Niemczech ma 70 lat i więcej – powiedział Sarreither gazetom grupy medialnej Funke. 

Szef komisji dodał, że od kilku lat obserwuje też, że udział starszych osób w wyborach jest ponadprzeciętnie wysoki, podczas gdy młodzi wyborcy raczej rzadziej idą do urn. Ponadto wyborcy w wieku 18 do 21 lat stanowią tylko 3,6 proc. wszystkich obywateli uprawnionych do głosowania. Ich udział w wyborach zmniejsza się systematycznie w ostatnich dziesięcioleciach. – Podczas gdy w 1980 r. wyborcy poniżej 30 roku życia stanowili jeszcze 22 proc. uprawnionych do głosowania, w tym roku już tylko 16 proc. – wyjaśnił Sarreither.

Zachodni Niemcy wybierają częściej

Charakterystyczne też, że w landach wschodnioniemieckich abstynencja wyborcza jest bardziej rozpowszechniona niż w zachodnich. Nie ma natomiast prawie różnic między zachowaniem wyborczym kobiet i mężczyzn.

Podczas ostatnich wyborów w 2013 r. wyborcy między 21 a 25 rokiem życia stanowili grupę o najniższej frekwencji wyborczej – 60,3 proc.; nieco wyższa była w grupie poniżej 21 lat, w której do urn poszło 64,2 proc. uprawnionych do głosowania. Nieporównywalnie wysoka, bo blisko 80-procentowa była natomiast frekwencja wyborcza w grupie 50-70 lat.

Wybory do Bundestagu odbywają się 24 września. Jak podał Sarreither, od ostatnich wyborów w 2013 r. liczba uprawnionych do głosowania zmniejszyła się z 61,9 do 61,5 mln osób.

afp, dpa / Elżbieta Stasik