Niemcy: Nowy prezydent pilnie poszukiwany | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 02.10.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemcy: Nowy prezydent pilnie poszukiwany

Co to było? Balonik próbny, wyskoczenie przed orkiestrę, czy początek operacji "Steinmeier na prezydenta"? Być może wszystko razem, zorganizowane pod hasłem "zobaczymy, co z tego wyjdzie".

Lettland PK Frank-Walter Steinmeier (Reuters/I. Kalnins)

Frank-Walter Steinmeier

Kadencja Gaucka kończy się w marcu 2017 roku. Od czerwca tego roku wiadomo, że obecny prezydent Niemiec nie będzie się ubiegał o reelekcję. Kto zajmie jego miejsce? Największe szanse daje się przewodniczącemu Bundestagu Norbertowi Lammertowi, ministrowi finansów Wolfgangowi Schäuble i szefowi dyplomacji Frankowi-Walterowi Steinmeierowi. Za jego kandydaturą opowiedziała się publicznie sekretarz generalna SPD Katarina Barley i rozpętała burzę w szklance wody.

"Doskonały kandydat"

"Steinmeier byłby doskonałą głową państwa", stwierdziła Barley w wywiadzie dla "Neue Osnabrücker Zeitung" i dodała, że takie rozwiązanie "jest w zasadzie czymś oczywistym", bo "większość społeczeństwa dostrzega w nim kandydata na prezydenta, co wynika z badań opinii publicznej". Tylko kanclerz Merkel "jeszcze tego nie chce", zdradziła ze smutkiem sekretarz generalna partii socjaldemokratycznej.

SPD-Generalsekretärin Katarina Barley (picture-alliance/dpa/F.v. Erichsen)

Katarina Barley

Nawet jeśli jej wypowiedź pełni tylko rolę próbnego balonu, niemieccy komentarzy polityczni dostrzegają w niej zapowiedź odwrotu od przyjętej przez socjaldemokratów strategii wspólnego z CDU wysuwania kandydata stojącego ponad podziałami partyjnymi. Szef MSW, jako aktywny polityk SPD w rządzie koalicyjnym, w takiej roli wystąpić nie może.

 

Zalety Steinmeiera

Barley przyznała, że socjaldemokraci wciąż nie mają ponadpartyjnego kandydata na urząd głowy państwa. Czy chciała przez to powiedzieć, że takim kandydatem powinien być obecny minister spraw zagranicznych?

Być może. Wiceprzewodniczący SPD Ralf Stegner powiedział w sobotę 1 października  w drugim programie telewizji publicznej ZDF: "Potrzebujemy na urząd głowy państwa nieskazitelną osobistość, wykazującą wybitne zdolności komunikacyjne, stojącą ponad podziałami politycznymi i mogącą liczyć na uznanie i szacunek w społeczeństwie, a te kryteria, jak sądzę, Frank-Walter Steinmeier spełnia jak nikt inny". 

Szef MSZ niewątpliwie wykazuje liczne zalety charakteru, ale na razie, poza cytowanym tu wiceprzewodniczącym partii socjaldemokratycznej, nikt z jej szeregów nie podniósł ich publicznie. Minister ds. rodziny, osób straszych, kobiet i młodzieży Manuela Schwesig podkreśliła ponownie w wywiadzie dla zrzeszenia wydawców Funke-Gruppe, że na urzędzie prezydenta RFN "najchętniej widziałaby kobietę".

 

Steinmeier bez szans?  

Frank-Walter Steinmeier uchodzi w unii CDU/CSU za osobę, która nie może liczyć na jej poparcie na jakikolwiek ważny urząd publiczny właśnie dlatego, że ma zbyt wiele zalet jako polityk i jest zbyt wyrazistą osobowością. Nie zmienia tego także to, że CDU i CSU dążą z SPD do wysunięcia wspólnego kandydata na prezydenta. Wspólnego - tak, ale nie Steinmeiera.

Dało się to łatwo wyczytać ze słów wiceprzewodniczącego klubu poselskiego CDU/CSU w Bundestagu Michaela Fuchsa, który we wspomnianej wyżej audycji telewizyjnej ZDF podkreślił z naciskiem, że "nie uważa za słuszne wymienianie jakichkolwiek nazwisk w tak wczesnym stadium wyłaniania kandydata na urząd prezydenta".

Ekspert bawarskiej CSU w Bundestagu ds. polityki wewnętrznej Stephan Mayer powiedział w wywiadzie dla niemieckiego wydania amerykańskiej witryny newsowej "The Huffington Post", że Steinmeier jest "doświadczonym i szanowanym politykiem oraz powszechnie uznaną osobowością". Innymi słowy: jest świetny, ale my go nie chcemy.

Partnerstwo z innymi?

O gotowości SPD do poszukiwania innych partnerów w wysunięciu wspólnego kandydata na prezydenta Niemiec, poza omówioną tu bliżej wypowiedzią jej sekretarz generalnej Barley, świadczy wywiad dla "Bild am Sonntag", udzielony temu tabloidowi przez wiceprzewodniczącego klubu poselskiego tej partii w Bundestagu Axela Schäfera.

W wywiadzie tym Schäfer zwrócił uwagę, że partia SPD jako członek rządu wielkiej koalicji dwukrotnie już wysunęła własnego kandydata na urząd głowy państwa niemieckiego: Gustava Heinemanna i Gesine Schwan.

Następcę prezydenta Gaucka wyłoni Zgromadzenie Federalne na posiedzeniu 12 lutego 2017 roku.

dpa, rtr, afp / Andrzej Pawlak