Niemcy: Jak zarobić na ″lewych″ receptach? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 08.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: Jak zarobić na "lewych" receptach?

Prokuratury w kilku krajach związkowych RFN prowadzą śledztwo przeciwko nieuczciwym aptekarzom. Na "lewych" receptach mogli zarobić rocznie do 2,7 mld euro.

Niemcy mają nowy skandal. Jak donosi "Welt am Sonntag", nieuczciwi aptekarze wystawiali kasom chorych tysiące faktur za leki, które nigdy nie trafiły do pacjentów. Działali w zmowie z lekarzami, wystawiającymi "lewe" recepty i pacjentami, którzy zamiast lekarstw otrzymywali swoją "dolę". Cztery tygodnie temu prokuratura generalna we Frankfurcie nad Menem wniosła oskarżenie w tej sprawie.

Eksperci: przekręt trudny do wykrycia

Straty poniesione wskutek opisanej wyżej manipulacji dotknęły głównie ustawowe kasy chorych. Sama tylko Kaufmännische Krankenkasse (KKH) zażądała w 2015 od aptekarzy zwrotu pół miliona euro z tytułu niewłaściwie wystawionych faktur za lekarstwa.

Eksperci zwracają uwagę, że faktyczne straty mogą być dużo wyższe. Bierze się to z trudności w wykrywaniu zmowy nieczciwych lekarzy, aptekarzy i pacjentów w sprawie "lewych recept". - W manipulacjach tego typu uczestniczy niewiele osób, w skrajnym przypadku tylko trzy, i dopóki trzymają one buzię na kłódkę, dopóty praktycznie nie ma szansy, żeby udowodnić im oszustwo - powiedział znawca niemieckiego systemu opieki zdrowotnej, ekonomista Gerd Glaeske z Bremy.

Straty dochodzące do 2,7 mld euro rocznie?

Niemiecki oddział organizacji Transparency International ocenia straty poniesione wskutek wystawiania "lewych" recept przez lekarzy i takichże faktur przez nieuczciwych aptekarzy, działających w zmowie z pazernymi pacjentami, na 680 mln do 2,72 mld euro rocznie. Oznacza to, że wynosiłyby one od 2 do 8 procent wszystkich wydatków ustawowych kas chorych w Niemczech na rozliczenie recept, które wynoszą blisko 35 mld euro.

Niedawno podobny skandal wykryto w systemie opieki pielęgnacyjnej. Jego bohaterami byli rosyjscy pielęgniarze, którzy wystawiali fałszywe rachunki za usługi, których osoby będące pod ich opieką nigdy nie otrzymały. Straty z tego tytułu ocenia się na przynajmniej miliard euro.

afp, dpa / Andrzej Pawlak