1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemcy: Deszcz pieniędzy ze spadków i darowizn

Renomowany Niemiecki Instytut Gospodarki (DIW) przewiduje w nadchodzących latach duży wzrost dochodów w Niemczech z tytułu spadków i darowizn.

W latach 2012-2027 wolumen spadkowy ocenia się na ok. 400 mld euro rocznie. To o 25 procent więcej niż zakładały wcześniejsze prognozy. Nową analizę przygotowano w renomowanym Niemieckim Instytucie Gospodarki (DIW) w Berlinie.

Inna metoda, inne wyniki

Jej autorzy uwzględnili zmiany w wartości rynkowej aktywów objętych spadkiem oraz skutki systematycznego oszczędzania. Z tego względu przewidywany wolumen spadkowy jest dużo wyższy od czystego stanu majątkowego spadkodawców.

Na potrzeby nowej analizy za scenariusz bazowy przyjęto stan posiadania osób liczących ponad 70 lat w roku 2012. Na tej podstawie wyliczono, że za 15 lat (bo taki okres objęto analizą) w roku 2027 potencjalny wolumen spadkowy wyniesie 1,31 biliona euro albo 87 mld euro rocznie.

Przy uwzględnieniu efektu oszczędzania i zakładanego wzrostu majątku spadkodawców o 2 procent rocznie, wolumen spadkowy wzrasta o 28 procent do 112 mld rocznie. Po rozciągnięciu tych danych na całe społeczeństwo niemieckie przypuszczalny wolumen spadkowy zwiększa się do 400 mld euro rocznie.

Założenia i przypuszczenia

W roku 2015 majątek netto wszystkich gospodarstw domowych w Niemczech oceniano na 11,2 biliona euro. Majątek netto składa się z pieniędzy będących w dyspozycji gospodarstw domowych oraz wartości należących do ich członków nieruchomości, zakładów rzemieślniczych i przemysłowych oraz innych firm, po odciągnięciu wszystkich zobowiązań finansowych, takich jak długi, pożyczki, kredyty itp. 

Część tego majątku trafia każdego roku w ręce przedstawicieli następnego pokolenia - albo w formie spadku po zmarłych członkach ich rodzin, albo darowizn. Jakie sumy się dziedziczy i otrzymuje w formie darowizn - tego dokładnie nie wiadomo. Autorzy analizy DIW wyjaśniają, że Federalny Urząd Statystyczny podaje tylko dane związane z podatkami. Obliczona na tej podstawie wartość spadków i darowizn wyniosła w roku 2014 (z którego pochodzą ostatnie dane statystyczne) 108,8 mld euro.

Nie jest jednak ona miarodajna. Po pierwsze dlatego, że nie każdy spadek jest tak duży, że podlega opodatkowaniu. Tymczasem wiele małych spadków składa się na poważne sumy. Po drugie część spadku można zapisać jako dar różnym organizacjom dobroczynnym albo partiom politycznym, te zaś niechętnie o tym informują. W rezultacie część pieniędzy ze spadków i darowizn wpada w informacyjną "czarną dziurę".

Spadki i gospodarka RFN

DIW ocenia, że w bieżącym dziesięcioleciu w Niemczech odziedziczy się i otrzyma w formie różnych darowizn od 200 do 300 mld euro rocznie. Jeśli tak jest faktycznie, to w latach 2015-2024 mielibyśmy do czynienia z astronomiczną sumą około 3,1 biliona euro. W rzeczywistości może być ona jeszcze wyższa, ponieważ analitycy DIW opierali się głównie na danych statystycznych i mogli tylko luźno zakładać o ile zwiększy się wartość spadku, w którym znalazły się np. dzieła sztuki, których wartość podlega sporym wahaniom.

A jak to wszystko odbije się na gospodarce? Zdaniem ekspertów DIW nawet przy założeniu, że w ręce spadkobierców trafia ok. 400 mld euro rocznie, państwo niemieckie zyska na tym głównie w formie zwiększenia siły nabywczej części społeczeństwa, ponieważ obowiązujące w tej chwili w RFN prawo spadkowe zezwala spadkobiercom w różny sposób wykręcić się od płacenia podatków i innych opłat. Za zmianą tego stanu rzeczy opowiadają się SPD, Zieloni i partia Lewica, podczas gdy unia CDU/CSU i liberałowie z FDP są im przeciwni.

DW, dpa / Andrzej Pawlak