Nie damy rady! | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 31.08.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Nie damy rady!

Rok temu Angela Merkel otworzyła Niemcy dla setek tysięcy uchodźców. Niemcy "dadzą radę?" Nie, nie dadzą rady. (OPINIA)

Nie damy rady, bo nie wiemy, z czym mamy sobie poradzić. Chcemy zadbać tylko o wikt i opierunek dla tych ludzi, czy chcemy ich zaraz integrować?

Bo nie wiemy, kiedy możemy powiedzieć: daliśmy radę. Po ponad 25 latach zjednoczenia zbyt wielu Niemców ciągle jeszcze mówi – nie jesteśmy naprawdę zjednoczeni.

Bo patrzymy na nasze zadanie tylko z technicznej perspektywy, zamiast z kulturowej – co znaczy, że musimy się uczyć dostrzegać różnicę. Zamiast tego wierzymy, że uchodźcy rozwiążą nasz problem demograficzny.

Z uchodźców robimy imigrantów

Nie damy rady, bo nie rozumiemy, że napływający do nas ludzie są bardziej zachowawczy w swoich poglądach i bardziej religijni niż przeciętna naszego nowoczesnego społeczeństwa.

Bo nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakiego trzeba wysiłku, by zadomowić ludzi, którzy przybyli z zupełnie innej kultury.

Bo mamy w naszym języku takie piękne pojęcie jak ojczyzna – imigrantom rzadko jednak dajemy poczucie, iż mogłaby to być także ich ojczyzna – pod względem językowym, kulturowym i politycznym.

Bo nie jesteśmy krajem imigracyjnym, to znaczy wydaje nam się, że musimy obchodzić się z przybywającymi do nas ludźmi emocjonalnie a nie racjonalnie.

I ponieważ nie wyszukujemy imigrantów, tylko przyjmujemy

Bo mamy spaczony stosunek do własnego narodu i dlatego brak nam rzetelnego, pozytywnego wizerunku nas samych i nie potrafimy przedstawić go innym. Mówiąc inaczej: nie mamy kultury przewodniej – „Leitkultur”, ponieważ mamy rozdartą ojczyznę.

Kudascheff Alexander Kommentarbild App

Autor komentarza Alexander Kudascheff, jest redaktorem naczelnym DW

Bo mimo całej gadaniny, nie jesteśmy nastawieni na to, by stać się barwną republiką, jak czasami wręcz z entuzjazmem opisuje ją nasz prezydent.

Bo integracja jest zadaniem na stulecie, realizowanym dłużej niż trzy pokolenia a my zamykamy oczy przed tym wyzwaniem.

Bo wielu imigrantów z Syrii i Afganistanu nie podoła integracji, bo nie są w stanie sprostać wymogom i tempu, jakie narzucają uprzemysłowione Niemcy, nastawione na najwyższe świadczenia.

Bo wielu imigrantów – według naszych kryteriów – nie potrafi wystarczająco dużo i nie posiada wystarczającej wiedzy.

Bo „damy radę” jest w najlepszym wypadku frazesem, który oznacza: jestem optymistą!

Bo do głównych niemieckich cech nie należy optymizm, tylko raczej niemiecki strach.

I: bo pewnego dnia powiemy, że daliśmy radę – także, jeżeli nie daliśmy rady.

Alexander Kudascheff

tł. Elżbieta Stasik