1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Nazistowscy zbrodniarze wciąż ścigani. "Upływ czasu nie pomniejsza win"

Z opublikowanego w czwartek (26.01.2017) rocznego raportu Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie wynika, że tylko w samych Niemczech w 2016 roku podjęto śledztwa wobec 42 osób.

Ponad 70 lat po zakończeniu II wojny światowej nazistowscy zbrodniarze wciąż muszą się liczyć z pociągniciem do odpowiedzialności. W 2016 roku na całym świecie toczyło się 70 spraw. Przed sądami w Hanau i Kilonii doszło do postawienia zarzutów. Oskarżonym zarzuca się współudział w ludobójstwie w Auschwitz-Birkenau.

W 2016 roku w Lüneburgu zapadł wyrok w sprawie Oskara Gröninga. 95-letni dziś mężczyzna został uznany winnym współudziału w zamordowaniu 300 tysięcy osób. Skazano go na 4 lata więzienia. – Ludzie żyją dziś znacznie dłużej niż kiedyś, co wciąż pozwala na to, by odpowiedzialni za Holocaust stawali przed sądem, nawet, jeśli są w podeszłym wieku – mówi szef Centrum Wiesenthala Efraim Zuroff.- Upływ czasu w żadnym stopniu nie pomniejsza win sprawców. Chronić nie powinien ich też podeszły wiek – dodaje.

Z raportu wynika, że największe postępy i sukcesy w ściganiu nazistowskich zbrodniarzy ma ostatnio wymiar sprawiedliwości RFN. Nie bez znaczenia jest zmiana, która nastąpiła w trybie ich ścigania, czyli możliwość prowadzenia postępowania również przeciw „pomocnikom”, którzy poprzez swoje działania wspierali morderczą machinę niemieckich nazistów. By wydać wyrok, nie jest już zatem konieczne udowodnienie, że oskarżony był bezpośrednio odpowiedzialny za pojedyncze morderstwa.

Z raportu centrum Szymona Wiesenthala wynika, że aktualnie toczą się 1503 postępowania, z których 1163 prowadzonych jest w Niemczech, a 324 w Polsce.

Międzynarodowa Służba Poszukiwań (International Tracing Service-ITS) poinformowała z kolei w środę (25.01.2017), że zainteresowanie losami ofiar nazizmu wciąż jest ogromne. W ubiegłym roku do ITS wpłynęło ponad 15 tysięcy zapytań dotyczących ich życiorysów. To o 217 więcej niż w 2015 roku.  ITS to centrum dokumentacji losów ofiar reżimu narodowosocjalistycznego oraz osób ocalałych. Wnosi wkład w kulturę pamięci, a od 2013 roku oryginalne dokumenty archiwum zostały wpisane na Światową Listę Programu UNESCO „Pamięć Świata”.

(afp/ dpa) / Magdalena Gwóźdź

 

Redakcja poleca