Najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego w Brukseli. Nie jeździ metro | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 21.11.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego w Brukseli. Nie jeździ metro

Premier Belgii Charles Michael ostrzega przed potencjalnym zamachem terrorystycznym z użyciem „broni i materiałów wybuchowych” w stolicy kraju. Wstrzymano kursowanie metra.

Najwyższy stan zagrożenia terrorystycznego w Brukseli i w całym regionie stołecznym władze Belgii ogłosiły oficjalnie w nocy z piątku na sobotę (20-21.11.15). Wstrzymano metro oraz ostrzeżono mieszkańców, by unikali przebywania w tłumie z powodu „poważnego zagrożenia atakiem”.

W pozostałej części kraju nadal obowiązuje trzeci stopień alertu, co oznacza „możliwość czy prawdopodobieństwo” zagrożenia. Rządowe centrum antykryzysowe Ocam zaleca specjalne środki ostrożności. Miejscowa ludność ma unikać miejsc takich, jak centra handlowe, sale koncertowe oraz publiczne środki transportu. Brukselskie metro pozostanie zamknięte przez całą sobotę. Nadal jeżdżą autobusy, tramwaje oraz pociągi. Wzmożono jednak kontrole pasażerów na dworcach kolejowych. Odwołano też festiwal muzyczny Sound/Check z udziałem 130 wykonawców w hali koncertowej w centrum Brukseli.

W poszukiwaniu sprawców zamachu

Belgijskie media spekulują, że najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego został ogłoszony w związku z poszukiwaniami jednego ze sprawców zamachu w Paryżu (14.11.15). Wielu zamachowców oraz osób podejrzanych o współudział pochodzi z Brukseli. Pewna ich grupa żyła w brukselskiej dzielnicy Molenbeek uznawanej za wylęgarnię belgijskich islamistów. W czwartek (19.11.15) belgijska policja przeprowadziła w rejonie Brukseli sześć akcji wymierzonych w „ludzi z otoczenia” zamachowców w Paryżu. Ujęto wielu podejrzanych. Niektórzy są już na wolności, trzem osobom postawiono zarzuty. Jednemu z mężczyzn zarzucono udział w zamachach terrorystycznych oraz członkostwo w jednym z ugrupowań terrorystycznych.

Wylęgarnia dżihadystów

Dwaj inni podejrzani, Mohammed Amri oraz Hamza Attou, ujęci w Belgii w ubiegłą sobotę (14.11.15), pozostają nadal w areszcie. Mieli oni pomóc w ucieczce poszukiwanemu wciąż domniemanemu zamachowcowi z Paryża Salahowi Abdeslamowi, odbierając go samochodem w stolicy Francji i przewożąc do Brukseli.

Proporcjonalnie do liczby mieszkańców, z żadnego innego europejskiego kraju nie wyjechało do Syrii tak wielu dżihadystów, jak z jedenastomilionowej Belgii. Według szacunków władz na Bliski Wschód wyjechało dotąd 500 radykalnych islamistów.

AFP, DPA / Alexandra Jarecka